Oglądaj na CYFRA+ ONLINE Archiwum filmów Kanał RSS AleKino! na FaceBook-u AleKino! na YouTube Mapa serwisu

Adolf Dymsza w pierwszej powojennej polskiej komedii, Kalina Jędrusik w ekranizacji powieści Joanny Chmielewskiej, Zbigniew Cybulski jako milicjant chroniący świadka koronnego i Leon Niemczyk w satyrze na PRL-owską biurokrację. We wtorki od 7 do 28 lutego po 18:00 zapraszamy na cykl „Z kryminalnym dreszczykiem”.

Cykl w ale kino+ rozpocznie „Skarb” - pierwsza powojenna polska komedia w reżyserii Leonarda Buczkowskiego, autora „Zakazanych piosenek”. Zabawną fabułę filmu Buczkowski obudował serią luźno powiązanych z nią skeczy, w których na pierwszy plan wybija się gra Adolfa Dymszy i Ludwika Sempolińskiego. W „Skarbie” występują również Jerzy Duszyński i Danuta Szaflarska - najpopularniejsza para amantów w polskim kinie powojennym.
Akcja rozgrywa się na tle odbudowującej się Warszawy – głównymi bohaterami są młodzi małżonkowie, którzy w oczekiwaniu na własne mieszkanie postanawiają wynająć pokój. Na miejscu okazuje się jednak, że w że w wynajętym lokum sublokatorami są już: radca Sass-Gromocki (Ludwik Sempoliński), pracownik Polskiego Radia Alfred Ziółko (Adolf Dymsza) oraz kelnerka Basia (Alina Janowska).

Premiera we wtorek 7 lutego o 18:15

Lekarstwo na miłośćTydzień później zapraszamy na komedię sensacyjną „Lekarstwo na miłość”, nakręconą według powieści najpopularniejszej polskiej autorki kryminałów - Joanny Chmielewskiej. Bohaterką jest młoda architekt (w tej roli Kalina Jędrusik). Zostaje wciągnięta w serię sensacyjnych zdarzeń, które oprócz sporej dawki emocji, przyniosą jej także tytułowe lekarstwo na nieszczęśliwą miłość. Utrzymany w lekkim, bezpretensjonalnym tonie film uznawany jest za jedną z najlepszych polskich komedii lat 60. Reżyser Jan Batory mówił, że pragnął nakręcić historię w stylu dzieł Rene Claire’a. Zamiar ten w dużej mierze się powiódł - podobnie jak filmy francuskiego mistrza, „Lekarstwo na miłość” to błyskotliwa i pogodna komedia, w której nawet gangsterzy to sympatyczne postaci.

Premiera we wtorek 14 lutego o 18:20

Zbrodniarz i pannaGwiazdą filmu „Zbrodniarz i panna” jest Zbigniew Cybulski - tu wyjątkowo nie w typowej dla siebie roli buntownika, lecz przystojnego oficera milicji. Akcja osnuta jest wokół motywu niewygodnego świadka. Toczy się śledztwo w sprawie morderstwa rabunkowego. Milicja musi zapewnić ochronę Małgorzacie (Ewa Krzyżewska), która jako jedyna może zidentyfikować zabójcę. Prowadzący dochodzenie kapitan Ziętek (Zbigniew Cybulski) zabiera dziewczynę do nadmorskiego kurortu, gdzie prawdopodobnie przebywa morderca. Przestępca się jednak wymyka, a Małgorzacie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.
Na uwagę zasługuje ścieżka dźwiękowa Krzysztofa Komedy, znakomitego jazzmana i autora muzyki filmowej. Scenariusz napisał Maciej Słomczyński, wybitny tłumacz (przełożył m.in. wszystkie dzieła Szekspira oraz „Ulissesa” Joyce’a), tu ukrywający się pod pseudonimem Joe Alex. Bowiem Słomczyński jako Joe Alex oddawał się także rozrywce pisania kryminałów. Był autorem popularnych powieści oraz inicjatorem i głównym scenarzystą teatru sensacji „Kobra”.

Premiera we wtorek 21 lutego o 18:35

Szczęściarz AntoniNa koniec cyklu pokażemy komedię „Szczęściarz Antoni” – satyrę na biurokrację czasów PRL. Bohaterami filmu są Antoni Grabczyk (Czesław Wołłejko), nieśmiały urzędnik, i jego żona Julia (Teresa Szmigielówna). Tuż po ślubie zostają obwołani „parą jubileuszową” i otrzymują w prezencie od miasta klucz do jednorodzinnego domku na nowym osiedlu. Okazuje się jednak, że domek istnieje tylko na planach architektonicznych, a na działce stoi barak budowlany i leżą drzwi, do których pasuje otrzymany klucz…
Krytyka chwaliła role Czesława Wołłejki i Teresy Szmigielówny, a także świetne kreacje drugoplanowe - na szczególną uwagę zasługuje występ Kazimierza Opalińskiego (sąsiad Antoniego), Leona Niemczyka (mecenas Saturnin Potapowicz), Janusza Strachockiego (inżynier) oraz Romana Kłosowskiego jako strażnika. W filmie można też zobaczyć popularną spikerkę telewizyjną Edytę Wojtczak.

Premiera we wtorek 28 lutego o 18:35