Ale kino+
Kino Mówi: Starość
Film. Daleko od nieba

Daleko od nieba

Far from Heaven
melodramat, USA/Francja, 2002, 107 min.
reżyseria: Todd Haynes
obsada: Dennis Haysbert, Dennis Quaid, James Rebhorn, Julianne Moore, Patricia Clarkson, Viola Davis
Premiera w Ale kino+: 13.02.2017 r.
5.00
343
5 głosy | 41 miejsce w rankingu
Daleko od nieba

Nagrodzony Independent Spirit Award film Todda Haynesa to melodramat, ale nie mający wiele wspólnego z ckliwymi opowieściami o miłości dawnego Hollywood. Reżyser zagląda za szczęśliwą fasadę "amerykańskiego snu" lat 50., odnajdując tam rasizm, homofobię i ludzi uwięzionych w swych społecznych rolach, niczym w pułapce bez wyjścia. Od strony aktorskiej "Daleko od nieba" jest majstersztykiem: subtelne, ale mocne kreacje Julianne Moore i Dennisa Quiada są klasą samą dla siebie.

Akcja toczy się w roku 1957. Jesteśmy w Connecticut - podmiejskim amerykańskim raju zamożnej klasy średniej. Żyjąca tu Cathy Whitaker (Julianne Moore) posiada wszystko, o czym wolno marzyć kobiecie jej epoki: piękny dom, świetnie zarabiającego męża (Dennis Quaid), przyjaciół. Jest przykładną żoną i matką. Ten idylliczny świat spełnionych marzeń rozpada się na kawałki, kiedy bohaterka odkrywa, że mąż ją zdradza, w dodatku z innym mężczyzną. Niewierność małżeńska - pod warunkiem, że dyskretna - da się jeszcze zmieścić w ramach mieszczańskich reguł obowiązujących Whitakerów. Homoseksualizm wykracza jednak poza wszelkie dopuszczalne granice - w Ameryce lat 50. wciąż jest oficjalnie traktowany jako choroba umysłowa i ścigany przez prawo.

Przerażona i zdezorientowana Cathy znajduje niespodziewane oparcie w osobie czarnoskórego ogrodnika Raymonda (Dennis Heysbert). Przyjaźń z tym wrażliwym, inteligentnym mężczyzną zmienia się wkrótce w coś więcej. W ten sposób Cathy również znajduje się poza granicami świata, do którego należy, być może nawet jeszcze dalej niż jej mąż, bo w rasistowskiej rzeczywistości bogatego białego przedmieścia relacja z Afroamerykaninem to coś więcej niż skandal.

"Daleko od nieba" to bodaj najlepszy film w dorobku cenionego amerykańskiego filmowca TODDA HAYNESA. Reżyser używa konwencji melodramatu, aby zstąpić do małego piekła, kryjącego się wyśnionym rajem "amerykańskiego marzenia". Akcja toczy się w latach 50. Stany Zjednoczone przeżywają rozkwit, ludzie się bogacą, każdy ma prawo do szczęścia - ale pod pewnymi warunkami. Trzeba respektować niepisane, ale rygorystyczne zasady, trzeba zawsze się uśmiechać i pod żadnym pozorem nie wolno przekraczać niewidzialnych, ale pilnie strzeżonych granic płci, rasy i pozycji społecznej. Bohaterowie filmu te granice przekraczają i stają na krawędzi katastrofy. Ich dramat jest cichy, rozgrywający się w czterech ścianach domu, bo ani o homoseksualizmie ani o przyjaźni z czarnoskórym mężczyzną rozpadające się małżeństwo nie może nikomu powiedzieć. Przed światem nieszczęśliwa para musi grać wzorcową rodzinę.

Szczególnie tragiczna jest sytuacji bohaterki - amerykańska kobieta z jej środowiska i epoki pole życiowych wyborów ma zawężone do ciasnej przestrzeni wyznaczanej przez role matki, wspierającej swego męża żony i gospodyni domowej. Jakakolwiek próba wyjścia poza te ramy grozi wykluczeniem ze wspólnoty i zesłaniem na społeczny margines.

"Daleko od nieba" to subtelnie rozegrany, poruszający film. Przepiękne fotografie nagrodzonego na festiwalu Camerimage operatora Edwarda Lachmana i muzyka hollywoodzkiego weterana Elmera Bernsteina stanowią godną oprawę dla aktorskiego popisu Julianne Moore i Dennisa Quiada. Moore otrzymała za swoją rolę nominację do Oscara (podobnie zresztą jak Haynes, Lachman i Bernstein). Równie duże wrażenie robi kreacja Quiada, aktora znanego z ról tzw. "twardych facetów", który wyszedł tym razem ze swojego emploi, aby zagrać homoseksualistę, człowieka zagubionego, dręczonego strachem i niepewnością.

KOMENTARZE - ARCHIWUM


Andromacha

Autostopowicz
postów: 40
02.07.2010 08:53
CYTUJ

Film Bardzo wymowny i chyba nikt nie ma problemu ze zrozumieniem go. Ale jedno, co mi się nasunęło, to problem w pewnym sensie jest nadal aktualny. Wiele kobiet czuje się zamkniętych w swoich klatkach.

#mg1
bielsko
02.07.2010 09:49
CYTUJ

Film w wielu momentach trafny psychologicznie (sytuacja wrażliwej choć całkiem przeciętnej kobiety, skonfrontowanej z tym, co "nie mieści się w głowie") z jednym wyjątkiem - postać czarnoskórego przyjaciela jest cukierkowato wyidealizowana jako ucieleśnienie wszelkich cnót. To razi.


pedro

Autostopowicz
postów: 26
30.07.2010 17:09
CYTUJ

Moim zdaniem to jeden z najpiękniejszych filmów. Co może być gorsze w USA w latach 50-tych: mąż-gej czy żona, która przyjaźni się z Murzynem? Film pokazuje gdzie było miejsce kobiety i "kolorowych", a także hipokryzję społeczeństwa. Dla mnie w "Daleko od nieba" fantastyczna jest Julianne Moore. Bez tej aktorki film wiele by stracił. Zagrała główną bohaterkę rewelacyjnie. Do tego świetna warstwa plastyczna (zdjęcia) i techniczna filmu. Po prostu REWELACJA !!!





SERIALE

TOP OF THE LAKE 2

TOP OF THE LAKE 2

Kontynuacja serialu kryminalnego z Elisabeth Moss w roli głównej.


Więźniowie

Więźniowie

Serial kryminalny rodem z Islandii. Obraz społeczeństwa zdominowanego przez mężczyzn.


Valkyrien. Klinika przetrwania

Valkyrien. Klinika przetrwania

Pasjonujący norweski serial sensacyjny. Historia lekarza, który musi podjąć ryzyko, aby ratować chorą żonę.


WIEM, KIM JESTEŚ

WIEM, KIM JESTEŚ

Kryminalne intrygi wyższych sfer w hipnotyzującym serialu produkcji hiszpańskiej.