ALEKINOPLUS.PL
Konkurs Fargo

Film. ŻELAZNY KRZYŻ

ŻELAZNY KRZYŻ

Cross of Iron
dramat wojenny, Wlk. Brytania/RFN 1977, 127 min.
reżyseria: Sam Peckinpah
obsada: David Warner, James Coburn, James Mason, Maximilian Schell
Premiera w Ale kino+: 6.12.2010 r.
5.00
343
5 głosy | 103 miejsce w rankingu
ŻELAZNY KRZYŻ

"Żelazny Krzyż" jest filmem jednoznacznie antywojennym a także opowieścią o konflikcie dwóch silnych, skrajnie różnych osobowości. Sam Peckinpah wykreował wizję wyjątkowo posępną i zarazem przekonującą. Po raz kolejny udowodnił też, że jest prawdziwym poetą filmowej przemocy - podobnie jak w swoich westernach inscenizuje sceny batalistyczne niczym krwawy, okrutny, a jednocześnie wyrafinowany balet.

Bohaterami filmu są żołnierze Wehrmachtu walczący w 1943 roku na Froncie Wschodnim. Doświadczony i pozbawiony złudzeń sierżant Steiner (James Coburn) zdaje sobie sprawę, że wojna jest przegrana. Podoficer i jego ludzie usiłują po prostu przetrwać. Szanse na to są małe. Oddział Steinera toczy zacięte potyczki z Armią Czerwoną, ale być może jeszcze większym zagrożeniem dla bohaterów są ich niemieccy dowódcy. Bezpośredni przełożony sierżanta, kapitan Stransky (Maximilian Schell), to wyniosły pruski arystokrata, oficer zaślepiony ambicją, którego marzeniem jest zdobycie najwyższego odznaczenia w hitlerowskiej armii - Żelaznego Krzyża. Aby zrealizować swój cel, kapitan nie zawaha się poświęcić życia podkomendnych. Los Steinera i jego ludzi wydaje się przypieczętowany.

SAM PECKINPAH uchodzi za jednego z najbardziej innowacyjnych twórców westernu lat 70. Reżyser sięgał po westernową konwencję również w filmach sensacyjnych, których akcja rozgrywa się współcześnie ("Ucieczka gangstera", "Dajcie mi głowę Alfreda Garcii"). Dlatego "Żelazny krzyż" był dla fanów twórcy "Dzikiej bandy" niespodzianką. Peckinpah nigdy nie odszedł od swojego ulubionego gatunku tak daleko, jak w tym filmie. Nigdy też nie oddalił się tak bardzo od swoich ulubionych plenerów na amerykańsko-meksykańskim pograniczu. Film powstał w koprodukcji z wytwórniami europejskimi, zdjęcia kręcono w Jugosławii, która udawała stepy Rosji.

KOMENTARZE - ARCHIWUM

#Bialek
w-wa
26.06.2004 01:14
CYTUJ

Nie mam dystansu może do Peckipaha, bo to jeden z moich ulubionych reżyserów. Ale ten film jest prawie genialny. Nigdy (poza "Cienką czerwona linią") nie widziałem tak nietypowo potraktowanego tematu wojennego. To odpowiednik "Majora Dundee`go" w realiach II wojny światowej: żadna kobieta nie jest w stanie dać prawdziwemu twardzielowi tyle, ile wojna. To nie tylko wyzwanie, jakieś tam poczucie obowiązku i patriotyzmu i takie tam ble ble ble. To istota życia: zabijać lub ginąć. Tylko w śmiertelnym niebezpieczeństwie mozna sie sprawdzić na serio. Jeśli jakieś sentymenty (tu np. wątek radzieckiego dzieciaka), to tylko dla urozmaicenia monotonii. Wielki film.

#przemkas
26.07.2004 19:02
CYTUJ

peckinpah to mistrz,
choć akurat tego filmu nie zaliczę do jakiś wielkich arcydzieł, to jednak jako obraz pokazujący straszliwość wojny sprawdza się idealnie.
świetna scena z sowieckimi kobietami
oczywiście sceny batalistyczne świetne [choć po "Szeregowcu..." wszystkie wcześniejsze filmy wydają mi się tylko niewinną zabawą z tekturkami, sztucznymi ogniami i czerwoną farbą]
dobry motyw ze szpitalem

"pokaże ci gdzie rosną żelazne krzyże"

to pisał sober


Blue-Grey

Autostopowicz
postów: 17
10.02.2011 17:44
CYTUJ

Tak się złożyło, że dopiero w Ale kino obejrzałem ten film. Obraz Sama Peckinpaha to dla mnie rewelacja w każdym calu: rewelacyjne aktorstwo, rewelacyjna, niebanalna i nasycona mroczną groteską wojenna opowieść z krwistymi postaciami i znakomitymi, rozświetlonymi humorem dialogami, rewelacyjne, dynamiczne zdjęcia, które istotnie wciągają nas w sam środek wojennej, ognistej i krwawej burzy.
Wymowa "Żelaznego Krzyża" jest na wskroś pesymistyczna i nie zmienia tego fakt, że sierżant Steiner - nawet w mundurze Wehrmachtu - odniósł moralne zwycięstwo. Ale istnieje też takie powiedzenie, że uświadomienie sobie zła to początek drogi do jego pokonania. Czy aby to się sprawdza w przypadku szaleństwa wojny? Oby tak było, bo jak na razie wciąż włóczy się po ziemi trzask ładowanej broni i diabelski, szyderczo-tryumfalny śmiech.

#SzyBki
Warszawa
05.07.2011 15:37
CYTUJ

Ten film zawsze bedzie szokował.





SERIALE

Masters of Sex

Pionierskie badania nad seksualnością a na horyzoncie rewolucja obyczajowa. Ale...


Quirke

Nominowany do 2 Irlandzkich Nagród Filmowych i Telewizyjnych "Quirke" to serial...


Detektyw Murdoch 7

ale kino+ już po raz siódmy zaprasza na przygody Williama Murdocha - genialnego...