Oglądaj na CYFRA+ ONLINE Archiwum filmów Kanał RSS AleKino! na FaceBook-u AleKino! na YouTube Mapa serwisu

IRINA PALM

dramat, Belgia/Luksemburg, 2007, 99 min

reżyseria: Sam Garbarski
obsada: Marianne Faithfull, Miki Manojlovic, Kevin Bishop, Siobhan Hewlett, Dorka Gryllus, Jenny Agutter, Corey Burke, Meg Wynn Owen, Susan Hitch, Flip Webster

Maggie (Marianne Faithfull) jest wdową, dobroduszną, niezbyt wykształconą kobietą w średnim wieku, która niewiele w życiu widziała, nie miała bowiem okazji podróżować. Mieszka pod Londynem. Jej głównym zajęciem jest parzenie herbaty i przygotowywanie ciasteczek dla swoich trzech przyjaciółek, z którymi gra w karty, rozmawia o pogodzie i plotkuje o sąsiadach.

Maggie jest bezgranicznie zakochana we wnuczku, Olliem (Corey Burke), który jest śmiertelnie chory i przebywa w szpitalu. Ratunkiem dla chłopca jest eksperymentalna terapia w Australii, ale rodziców nie stać na zorganizowanie wyjazdu. Tom (Kevin Bishop) i Sarah (Siobhán Hewlett) są bezradni. W tajemnicy przed nimi Maggie postanawia zdobyć pieniądze na operację. Szuka pracy i stara się o pożyczkę w banku. Bez skutku. Pewnego dnia trafia przypadkiem do lokalu "Sexy World" w londyńskim Soho. Miki (Miki Manojlovic), cyniczny szef klubu, proponuje jej pracę za 900 funtów tygodniowo, polegającą na anonimowych spotkaniach z klientami w specjalnej kabinie. Zdesperowana Maggie przyjmuje ofertę. Pokonuje wewnętrzny opór i korzystając z rad Luisy (Dorka Gryllus), przyucza się do "zawodu". Wkrótce staje się seksgwiazdą o pseudonimie Irina Palm. Jej syn zaczyna jednak coś podejrzewać.

Na Berlinale w 2007 roku "Irina Palm" SAMA GARBARSKIEGO wzbudziła entuzjazm widzów i krytyków. Chciałem nakręcić niepoprawną politycznie, romantyczną tragikomedię - mówił Sam Garbarski. Scenariusz do "Iriny Palm" powstał na podstawie pomysłu Phillippe'a Blasbanda, który pracował już z Garbarskim przy okazji jego pełnometrażowego debiutu "The Rashevski Tango". Tym razem do pracy nad scenariuszem dołączył do nich Martin Heron ("Jak usidlić faceta"). Obraz przypomina nieco klimatem "Goło i wesoło" czy "Dziewczyny z kalendarza", ale pomysł w nim wykorzystany jest bardziej ryzykowny, opiera się bowiem na zderzeniu przyzwoitej, skromnej bohaterki o wielkim sercu ze środowiskiem prostytutek, alfonsów i płatnego seksu. W sentymentalnej historii zawarty jest element prostytucji kobiety po pięćdziesiątce. Maggie wchodzi w ten obcy jej świat, ale pozostaje sobą. Uszlachetnia to, co wydaje się przyziemne i brudne.

Tytułową Irinę Palm zagrała Marianne Faithfull, charyzmatyczna wokalistka rockowa, ikona epoki hippisów, przyjaciółka i muza Micka Jaggera z The Rolling Stones. Współpracowała z tak uznanymi i różnorodnymi artystami i grupami, jak Pink Floyd, Mettalica, Angelo Badalamenti czy Air. Od zawsze dzieliła zainteresowania między muzykę, teatr i film. Zagrała m.in. u Tony'ego Richardsona ("Hamlet"), Gusa Van Santa (nowela "La Marais" w "Zakochanym Paryżu"), Partrice'a Chéreau ("Intymność") i Sofii Coppoli ("Maria Antonina"). Pociągała mnie rola Maggie, ponieważ jest to postać całkowicie inna ode mnie. Nie lubię konformizmu i ustalonych zasad. Nigdy nie potrafiłabym być tak cierpliwa, jak Maggie, ani godzić się na to wszystko, na co godziła się ona.(...) To właśnie najbardziej kocham w aktorstwie: stawanie się kimś zupełnie innym - mówiła Faithfull. Marianne pozwoliła mi poprowadzić się i stworzyć postać Maggie tak, jak ją sobie wyobrażałem. Nawet jeśli nie podobał jej się tekst czy mój sposób widzenia danej sceny, przez cały czas grała według moich wskazówek - wspominał Sam Garbarski. Faithfull gra intuicyjnie. Jej niewymuszona, dyskretna gra, naturalny sposób, w jaki się porusza i patrzy, wypełniają film niezwykłą serdecznością i ludzkim ciepłem. Swoim głębokim, spokojnym głosem i sugestywnymi gestami wiarygodnie oddała siłę, budzącą się w niepozornej kobiecie, która zaczyna jako niespełniona, by ostatecznie stać się pewną siebie.

WASZE KOMENTARZE (3)

Bardzo ciekawy film z bardzo dobrą rolą Marianne Faithfull . Jej chłodna gra sprawia ,że postać w która się wcieliła nabiera ciekawego psychologicznego kolorytu . Jej tajemnica staje sie tajemnicą widza przez co ładunek emocjonalny jaki niesie ten film kumuluje sie w nas widzach do tego stopnia że podświadomie chcemy jej pomóc . Bardzo ciekawy temat jeszcze ciekawiej pokazany . Polecam ten film wszystkim i tym "przewrażliwionym" również.
ZOOM 02.02.2012

Wczoraj widziałem, polecam, rewelacyjny
#tomlaw63 03.02.2012

świetny film! polecam
TNT'omek 12.02.2012

TWÓJ KRÓTKI KOMENTARZ

jestem forumowiczem alekino! nie jestem