Ale kino+
Wiem, kim jesteś
Czego nie widać. Blog filmowy Bartosza Żurawieckiego

BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO

CZEGO NIE WIDAĆ

Należy do pokolenia, które pamięta czarno-białe telewizory, co nie znaczy, że ma czarno-białą wizję świata i kina. Choć od lat wykonuje zawód recenzenta i służbowo wystawia obejrzanym filmom oceny, to dręczy go coraz więcej wątpliwości i rozterek. Nie lubi tłumu, hałasu, hierarchii, mód, boksofisów, sloganów, strategii marketingowych i metafizyki. Uważa zresztą, że najlepsze kino powstaje u każdego widza w głowie, trzeba je tylko umieć wyświetlić. Ten blog będzie więc (często pewnie daremną) próbą odpowiedzi na pytanie, czego nie widać w tym, co widać. Proszę się jednak nie spodziewać objawień, lecz co najwyżej stymulacji. Czyli nagiej prawdy autora.

Autor jest szefem działu recenzji w magazynie "Kino".



16 maja 2017 r.

NIEDŹWIEDŹ W KAŁUŻY

Obawiam się, że polski dystrybutor najnowszego filmu Bruna Dumonta niechcący podsumował to dzieło, dając mu tytuł „Martwe wody”. Oj tak, dowcip jest tutaj martwy i wodnisty. Reżyser próbuje rozlać go szeroką...

WIĘCEJ

8 maja 2017 r.

HORROR W SOBOTNIM MULTIPLEKSIE

Krytyk filmowy jest człowiekiem oderwanym od rzeczywistości, gdyż zna ją głównie z ekranu. A w dodatku poznaje ją w okolicznościach nieco odmiennych niż tzw. zwykli widzowie. Czyli, na przykład, nie wieczorem, po pracy,...

WIĘCEJ

30 kwietnia 2017 r.

I WYBAW NAS OD KLISZ

Podczas gdy cały Internet powtarza z przejęciem słowo „hygge”, które oznacza ponoć „duńską sztukę szczęścia”, duńscy twórcy kryminałów konsekwentnie tworzą dzieła nie mające nic wspólnego z...

WIĘCEJ

25 kwietnia 2017 r.

MDŁY SMAK MŁODOŚCI

California mon amour - śmieszne niebo, co nie zna chmur./ California mon amour - kodakowy sen filmowych róż. Zdaje się, że kiedyś już cytowałem ten przebój zespołu Dwa Plus Jeden z roku 1977. Ale cytuję ponownie, gdyż...

WIĘCEJ



Strony:  [1] - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11

SZUKAJ ARTYKUŁU

miesiąc
rok
szukana fraza


Ostatnio dodane



Najczęściej czytane