Ale kino+
PLATFORMA 45
Ale kino+

WYWIADY

20 września 2013 r.

KINO MÓWI: e-MŁODOŚĆ - 17 DZIEWCZYN

Maksymilian Cegielski rozmawia z Alicją Długołęcką, edukatorką seksualną i Anią Bielak, dziennikarką filmową o filmie prezentowanym na festiwalu w Cannes pt. "17 dziewczyn".

M.C. Zacznijmy od pytania podstawowego: dlaczego 17 dziewczyn zachodzi w ciążę, dlaczego to robią, dlaczego nie zakładają zespołu pankowego, albo komuny hippisowskiej, albo nie stawiają barykad, tylko dlaczego akurat nakręcają się i zachodzą w ciążę?

A.B. Mi się wydaje, że to jest forma buntu, ale bardzo pokrętnego buntu, bo ta ciąża zaczyna się tak, ta wielość ciąż, te siedemnaście ciąż, zaczyna się tak naprawdę od jednej, od przypadkowej ciąży, tylko cała ta sytuacja polega na tym, że w tą ciążę zachodzi jedna z najbardziej popularnych, z najpiękniejszych dziewczyn w szkole i trudno się dziwić z jednej strony, oczywiście powodów jest wiele, ale trudno się dziwić, że te dziewczyny chcą być takie jak ona, a znowuż z drugiej strony, gdybyśmy się próbowali doszukiwać jakichś kulturowych kontekstów w tym, to wielu dziennikarzy też zagranicznych też o tym pisało, że to jest właśnie takie pokrętne pojmowanie feminizmu: jestem młodą kobietą, to ja mam władzę nad swoim ciałem, a nie wy i ja zrobię z nim co chcę.

A.D. Dla mnie to nie jest film o buncie. Jednak to bardziej to zakładanie zespołu rockowego byłoby wyrazem buntu, bo bunt, no, poza tym, że czegoś się nie chce, że uważa się jakiś tam aspekt rzeczywistości za coś, co jest pozbawione sensu i tu mamy ten element, opiera się na tym, żeby budować coś. To jest tak radykalnie posunięte, bo tutaj budowaniem jest tak naprawdę tworzenie nowego życia, że aż mam wątpliwości, myślę że jednak to jest film o odkrywaniu więzi, której nie ma. O olbrzymiej tęsknocie za bliskością w grupie, tej grupie, gdzie dziewczyny traktują się też jak towary i rywalizują między sobą o chłopaków, gdzie w końcu mają wspólny cel, i odkrywają taką wartość, w tym sensie może on jest feministyczny, że kobiety odkrywają, tak młode, które nie są ze sobą zasadniczo, w tym wieku raczej się niszczą psychicznie na tym etapie, to tutaj odnajdują poczucie wspólnoty, ale też samo pojawienie się tworzenia życia, tam jest taka kluczowa według mnie scena, okiem najbardziej świadomym jest oko narodzonego dziecka, pokazane na filmie edukacyjnym na lekcji z wychowania seksualnego. To jest najbardziej świadome oko.

M.C. Pomóżcie mi jednak ze zrozumieniem tych dziewczyn, bo mam z tym problem. Już coraz mniej pamiętam, jak byłem nastolatkiem i nie jestem w stanie do końca tej, nie wiem, hormonalno-emocjonalnej burzy, którą one przechodzą, nie jestem w stanie tego zrozumieć do końca chyba.

A.D. Ale czy pan traktuje to, co się wydarzyło w filmie jako efekt burzy hormonalnej?

M.C. Nie, właśnie się...

A.D...bo właśnie tutaj te nastolatki mówią o seksie i podchodzą do seksu jak do jakiejś czynności, która jest przypisana, tak, określonej kategorii wiekowej, to nie jest żadna rewolucja. Podobnie jest z piciem, ale też myślę, że podobnie jest z byciem z innymi. Mam na myśli kontakty rówieśnicze. Tam nie ma czegoś takiego, w każdym razie w filmie to nie jest pokazane, ale jest to kategoria, która umiera, przyjaźni, takiej opartej na tym, że ludzie uwielbiają spędzać ze sobą czas. No, żyjemy w czasach tak, doby internetu i troszkę inaczej te relacje wyglądają, to są oczywiste sprawy, więc on nie jest seksualny. Ja myślę, że to co jest tutaj taką podstawową sprawą, takim problemem ich, jednak jest ta atomizacja, że one są tak przeraźliwie oddzielne, że są tak samotne i cokolwiek, cokolwiek by to było co by umożliwiło im bliższą relację, to one by w to weszły, tak.

A.B. Ja bym się tu też skupiła na tym braku poczucia braku jakiegoś sensu i też na przestrzeni w której rozgrywa się film, bo to przecież nie są dziewczyny z Paryża, to nie są dziewczyny z wielkiego miasta, które wszystko już mają za sobą i szukają jakichś nowych, ekstremalnych doświadczeń. To są dziewczyny z małego miasteczka i tak samo historia jest oparta na faktach i wydaje mi się, że to poczucie życia w małym mieście, które jest cały czas szare, które nie daje perspektyw na rozwój, nie niesie też za sobą sensu, a ta jedna dziewczyna, liderka, Camille, która pierwsza zachodzi w ciążę, to jest akurat wpadka w jej przypadku, ale ona przekonuje te dziewczyny, że w tak radykalnej przemianie może jest jakiś sens, którego nie ma w życiu ich rodziców, którego nie ma w życiu ich nauczycieli, którego one zupełnie nie widzą przed sobą, bo nie potrafią jakoś jeszcze w tym wieku myśleć o ucieczce z tamtego miejsca. Może ucieczka to nie jest dobre słowo, może o wyjeździe, o zmianie, o jakiejś bardziej, o podjęciu dojrzałej decyzji, która jest trudniejsza, niż zajście w ciążę.

M.C. Ale powiedzmy jeszcze na koniec parę słów o dorosłych, o rodzicach, tak, no którzy tam no jednak się też pojawiają, którzy w takich scenach typowych, że mają pretensje do dyrektora, mówią: no jak pan pozwolił na to, że w pana szkole, na co on mówi: ale to jest tylko szkoła, przecież wy jesteście nadal rodzicami. Czy to rzeczywiście jest tak, że ci rodzice, tak w ogóle współcześnie zrzucają tą odpowiedzialność na różne instytucje, sami nie chcąc jej w ogóle brać, za swoje dzieci? Tak? Tak jest rzeczywiście?

A.D. Tak. Po pierwsze chodzi o czas, że tego czasu jest tak mało, i że jakość tego czasu też jest tak niska. Znaczy ja myślę, że to co też różnicuje pokolenia to jest to, że rzeczywiście zanika bunt, zjawisko buntu i ten czas przychodzi w postaci kryzysu właściwie wieku średniego, ludzi którzy żyją po 25, 30 a czasem 35 roku życia ze swoimi rodzicami i wcale nie mają ochoty tworzyć swojego własnego życia, niekoniecznie rodziny, i myślę że różnica polega na bezpośredniości relacji, że rodzice są o wiele bardziej szczerzy i to co jest pozytywne, jakby mniej udają, tak, czyli kiedyś żyliśmy w społeczeństwach, które były bardziej pruderyjne, tak, były bardziej obłudne, rodzice udawali często kogoś, kim nawet nie byli, tutaj z tego filmu, ale nie tylko, jest to pewne zjawisko społeczne, że się wyłania więcej prawdy, ta prawda jest na tyle przygnębiająca właśnie, smutna i brutalna, że młodzież nie za bardzo wie, co z tym fantem zrobić. Bo z drugiej strony jest pozostawiona samej sobie. No i próbuje. Przekracza różne normy, które były tabu dla ich rodziców, dla nich absolutnie nie są, więc w pewnym sensie to nie dziwi, że zabierają się za sprawy ostateczne, nie rozumiejąc co czynią.

A.B. Ale ja bym tutaj też zwróciła uwagę na to, że pęknięcie jest nie tylko między pokoleniami, ale jest ewidentnie zarysowane pęknięcia między rodzinami. Bo rzeczywiście absolutnie zgadzam się z tym, że matka Camille, czyli liderki całej tej sytuacji jest samotną matką, która wprost jej mówi: ty mi tutaj fundujesz wnuka, a ja w końcu chciałam pożyć, bo ty już jesteś dorosła, więc tu jest ta okrutna szczerość, która no dramatycznie działa na psychikę młodego człowieka, ale jest też druga rodzina, jest też bardzo klasyczna rodzina, tata mama, którzy prowadza restaurację i ta relacja też nie jest dobra, bo widzimy tam, że oni zupełnie nie maja pojęcia kim jest ich córka i nie zdają sobie sprawy, że ich córka nie jest już małym dzieckiem, tylko że ich córka mogła mieć stosunek seksualny. Więc tutaj też jest pęknięcie w jakimś takim ogólnym portrecie rodziców.

A.D. Ze strony szkoły, skądinąd bardzo dobrze funkcjonującej w porównaniu z Polską, tak, nie wychodzą nauczyciele z innymi pomysłami, poza wprowadzeniem automatu do prezerwatyw w szkole, tak, i dawaniem testów ciążowych. Ale z drugiej strony, też pozostawiają też bardzo dużo wolnej decyzji nastolatkom, tylko nikt jakoś z nimi nie rozmawia.

M.C. A jak wiadomo skąd inąd, rozmawiać jednak warto. Chociaż to wszystko rzeczywiście jest mało optymistyczne i niestety bez jakiegoś happy endu pozostawimy tę rozmowę, dziękuję bardzo za spotkanie i zapraszamy na film "17 dziewczyn".

Odsłon: 3409

Kolejne strony: << >>


POZOSTAŁE WYWIADY

KINO MÓWI: e-MŁODOŚĆ - PRAGNIENIE MIŁOŚCI

Maksymilian Cegielski rozmawia z Anią Bielak, dziennikarką filmową i Ulą Lipińską, również krytyczką filmową o meksykańskim filmie "Pragnienie miłości", kandydacie do Oscara, filmie nagrodzonym w Cannes i San...

CZYTAJ WIĘCEJ


KINO MÓWI: e-MŁODOŚĆ - SIOSTRA

Maksymilian Cegielski rozmawia z Anitą Zuchorą, niezależną dziennikarką i Michałem Zygmuntem, niezależnym dziennikarzem i pisarzem o filmie "Siostra", pokazywanym w cyklu "Kino Mówi: e-Młodość". M.C. Witam was...

CZYTAJ WIĘCEJ


KINO MÓWI: AZJA - TAJEMNICA

Maksymilian Cegielski rozmawia z Januszem Wróblewskim z tygodnika "Polityka" i Bartoszem Żurawieckim z miesięcznika "Kino" o kinie azjatyckim. M.C. Witam państwa i zapraszam w sierpniowe czwartki na cykl " Kino Mówi...

CZYTAJ WIĘCEJ


ARCHIWUM WYWIADÓW


szukana fraza

2013

  • październik
  • wrzesień
  • sierpień
  • czerwiec
  • maj
  • kwiecień
  • marzec
  • styczeń

2012

  • grudzień
  • listopad
  • październik
  • wrzesień
  • marzec
  • styczeń


NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Kino Mówi: Aktor – Co się wydarzyło w Madison County

Maksymilian Cegielski rozmawia na temat roli Meryl Streep w filmie "Co się wydarzyło w Madison County", nagrodzonej Złotym Globem i nominacją do Oscara, z Joanną Szczepkowską, aktorką teatralną i filmową, oraz z Joanną...

Kino Mówi: Aktor – Aż poleje się krew

Maksymilian Cegielski rozmawia na temat oskarowej roli aktora Daniela Day-Lewisa w filmie "Aż poleje się krew" z Jackiem Poniedziałkiem, aktorem teatralnym i filmowym. M.C. Jacek Poniedziałek - aktor, który łączy...

KINO MÓWI: e-MŁODOŚĆ - 17 DZIEWCZYN

Maksymilian Cegielski rozmawia z Alicją Długołęcką, edukatorką seksualną i Anią Bielak, dziennikarką filmową o filmie prezentowanym na festiwalu w Cannes pt. "17 dziewczyn". M.C. Zacznijmy od pytania podstawowego:...



CZYTAJ TAKŻE


HOT DOC: POWRÓT NA PLAC TAHRIR

Ryszard Jaźwiński rozmawia z Przemysławem Wielgoszem, dziennikarzem, publicystą i redaktorem naczelnym polskiej edycji miesięcznika „Le Monde diplomatique” o dramatach uczestników arabskiej wiosny....


HOT DOC: PUŁAPKI ROZWOJU

Ryszard Jaźwiński rozmawia z z profesor Elżbietą Mączyńską za Szkoły Głównej Handlowej. R.J. Postęp powszechnie kojarzy nam się z nowoczesnością i dobrobytem. Po prostu z lepszym i łatwiejszym życiem...