Ale kino+
CYKL OBCY - W PONIEDZIAŁKI
Film. 20 000 MIL PODMORSKIEJ ŻEGLUGI

20 000 MIL PODMORSKIEJ ŻEGLUGI

20 000 Leagues Under the Sea
film przygodowy, USA, 1954, 121 min.
reżyseria: Richard Fleischer
obsada: James Mason, Kirk Douglas, Paul Lukas, Peter Lorre
Premiera w Ale kino+: 20.02.2006 r.
5.00
343
10 głosy | 62 miejsce w rankingu

Znakomita ekranizacja jednej z pierwszych powieści science-fiction w historii literatury - reżyser w harmonijny sposób łączy dbałość o wizualną stronę filmu z głębokim przesłaniem etycznym.

Prawdopodobnie nie udałaby się ekranizacja jednej z najbardziej znanych powieści science-fiction Juliusza Verne'a, gdyby francuski pisarz czasów rewolucji technicznej nie był tak konkretny i drobiazgowy w opisywaniu swoich maszyn i urządzeń. Jak się bowiem okazało, autor "Tajemniczej wyspy" nie tylko puszczał wodze fantazji, ale też zdobył rozległą wiedzę o XIX-wiecznych wynalazkach i projektach, które opisywał w swoich książkach. Tak było chociażby z łodzią podwodną "Nautilus", którą wymyślił nie Verne, ale konstruktor Robert Fulton - jego maszyna powstała w 1801 roku (prawie 70 lat przed napisaniem "20 000 mil..."), ale pierwsze projekty łodzi pływających w zanurzeniu robił już Leonardo da Vinci. Z pewnością jednak to właśnie "Nautilus" pozostanie jednym z najważniejszych symboli podbijania przez człowieka niedostępnych żywiołów.

Akcja filmu (podobnie jak powieści) rozpoczyna się w latach 60. XIX wieku, kiedy wśród marynarzy i rybaków szerzy się wieść o ogromnym, niebezpiecznym wielorybie, który potrafi atakować statki. Sprawę postanawia zbadać francuski przyrodnik profesor Pierre Aronnax (Paul Lukas), który wraz ze służącym Conseilem (Peter Lorre) i harpunnikiem Nedem Landem (Kirk Douglas) wyrusza w pościg za tajemniczym zwierzęciem. Zamiast wieloryba czeka ich jednak spotkanie z kontrowersyjnym naukowcem, samotnym buntownikiem kapitanem Nemo (James Mason), który w supernowoczesnym - jak na tamte czasy - podwodnym okręcie walczy o wyzwolenie ludzkości spod władzy tyranów.

Superprodukcja RICHARDA FLEISCHERA jest bez wątpienia jednym z największych osiągnięć kina tego gatunku. To zasługa nie tylko znakomitego scenariusza Earla Fentona, któremu udało się - bez schematycznych uproszczeń - zmieścić monumentalne dzieło w dwugodzinnym filmie, ale też specjalistów od efektów specjalnych (nagrodzonych Oscarem), autorów niezwykłych zdjęć, a także scenografa Johna Meehana (również zdobywca Oscara), który w precyzyjny sposób odtworzył klimat XIX-wiecznej powieści. Za 5 milionów dolarów (tyle wynosił budżet filmu) realizatorom udało się nie tylko zbudować 60-metrowego "Nautilusa", ale również wykorzystać mnóstwo efektów trikowych (za które odpowiedzialny był genialny rysownik Disneya Ub Iwerks, ojciec Myszki Miki), szeroki format zdjęć oraz fotografię podwodną. Atutem filmu była również świetna obsada na czele z Jamesem Masonem, który tak bardzo wczuł się w swoją postać, że o mało nie utonął w scenie walki z olbrzymią ośmiornicą. Dla polskich widzów niemałe znaczenie może mieć też fakt, że w pierwowzorze powieści kapitan Nemo był... Polakiem, który chciał pomścić śmierć rodziny zamordowanej przez Rosjan po powstaniu styczniowym. Ze względu na dobro stosunków francusko-rosyjskich wydawca Verne'a namówił go jednak do zmiany narodowości kapitana na hinduską.




SERIALE

Belfer

Oryginalna produkcja CANAL+ w reżyserii Łukasza Palkowskiego z Maciejem Stuhrem w roli głównej.


Więzy krwi

Kameralny thriller psychologiczny o trudnych relacjach rodzinnych.


Protokolantka

Freya od wielu lat jest protokolantką w wydziale kryminalnym policji w Berlinie.


Ad Vitam

Świat w przyszłości. Ludzkość okryła metodę regeneracji organizmu, która pozwala na życie wieczne.