Ale kino+
PLATFORMA 45
Film. ABBAS KIAROSTAMI - LEKCJA KINA

ABBAS KIAROSTAMI - LEKCJA KINA

Abbas Kiarostami - Leçon de cinéma
film dokumentalny, Francja, 2002, 52 min.
reżyseria: Mojdeh Famili

Premiera w Ale kino+: 12.12.2004 r.
343

Dokument "Abbas Kiarostami - Lekcja kina" swoją ascetyczną formą znakomicie współgra z filmami tego najsłynniejszego dziś irańskiego reżysera, scenarzysty, aktora i producenta, którego obrazy zacierają granice między filmem dokumentalnym i fabularnym, przemyślanym scenariuszem i improwizacją.

Twórca siedzi bowiem przed kamerą, prowadzi opowieść o własnym rozumieniu kina oraz sposobach pracy nad filmem, którą przeplata fragmentami oglądanego na wideo wyróżnionego Nagrodą Specjalną w roku 1999 "Uniesie nas wiatr". Chociaż wypowiedzi Kiarostamiego ułożone są w kilka wiodących tematów ("Jak znaleźć drogę?", "Jak konstruować filmową rzeczywistość?", "Kobieta i mężczyzna") w dokumencie Mojdeha Familiego nie ma sugerowanego w tytule, uczonego wykładu na temat kina. Fakt ten nie dziwi, ponieważ Kiarostami we wszystkich swoich filmach ucieka przed naukowością i patosem. Kręci obrazy głębokie, choć zarazem proste i niewydumane - w podobny więc sposób mówi o swojej pracy i własnej filozofii kina: "Życie jest pełne szczegółów, które wydają się banalne, powszednie, nijakie. Kiedy kino ukazuje te szczegóły, nabierają one nowego znaczenia. Patrzy się na nie z szacunkiem i uwagą". Z "Lekcji kina" wyłania się portret artysty, który usiłuje odtworzyć zdolność uważnego przyglądania się światu, wobec którego nie próbuje pełnić roli wszystkowiedzącego mistrza: "Większość filmów, które ostatnio oglądałem, wydaje mi się szalenie sztuczna. To najczęściej dobrze zrobione filmy-konserwy, które zabijają życie, aby je następnie odtworzyć. A przecież zawsze zdarza się coś niespodziewanego, coś, czego reżyser nie mógł przewidzieć. Chodzi mi o niezwykle ważne, intymne chwile, kiedy życie okazuje się ważniejsze od kina". Dlatego właśnie w "Uniesie nas wiatr" wiele elementów fabuły nie było wcześniej zaplanowanych (np. obrazy rozochoconych zwierząt podczas rui), choć jednocześnie nie brakowało też scen inscenizowanych: "kino nie może obyć się bez kłamstwa - w przeciwnym razie staje się niewiarygodne".

"Lekcja kina" to doskonały komentarz do całej twórczości Abbasa Kiarostamiego, a zwłaszcza do jego filmu "Uniesie nas wiatr". Co ważne, reżyser przyznaje kilkakrotnie, że z pewnych scen jest niezadowolony i chciałby je nakręcić inaczej. Zwłaszcza te, w których realizacji zastosował po namowach ekipy filmowe "sztuczki". Najbardziej podobają mu się z kolei sceny, w których niemal nic się nie dzieje - jak długie spojrzenie kamery na kobietę, która podawała wcześniej herbatę: widz sam musi dopowiedzieć sobie jej historię, uczucia, myśli. "W obsesyjnym dążeniu do tego, żeby wszystko zobaczyć i pokazać jest coś pornograficznego. A przecież dzięki wyobraźni możemy widzieć lepiej - w sposób bardziej osobisty i otwarty. Moim zdaniem kino odzyskuje swoją wartość, kiedy jest wstrzemięźliwe i dyskretne".




SERIALE

Platforma 45

Jedna ekipa i jeden zabójca. Na dwa dni przed Bożym Narodzeniem, Andrea...


Detektyw Staffe. Mroczne zbrodnie

Detektyw Will Wagstaffe próbuje rozwikłać sprawę brutalnych morderstw. Ktoś...


Co kryje prawda

Serial powstały z inicjatywy Leifa GW Perssona, najbardziej rozpoznawalnego...


Grzechy przeszłości

Historia trzech sióstr, opiekujących się ukochanym ojcem w walijskim serialu kryminalnym.