Ale kino+
PLATFORMA 45
Film. ABBAS KIAROSTAMI: SZTUKA ŻYCIA

ABBAS KIAROSTAMI: SZTUKA ŻYCIA

Abbas Kiarostami: The Art of Living
dokument, Francja, 55 min.

Premiera w Ale kino+: 31.07.2005 r.
343

"Dla mnie kamera jest jak długopis. Może być użyty przez przypadkową osobę, albo przez Baudelaire'a, który stworzy nim wspaniały wiersz" - te wypowiedziane przez samego A. KIAROSTAMIEGO słowa można potraktować jako swoiste motto całej jego twórczości. Ten najsłynniejszy dziś irański reżyser udowadnia, że nie w wyszukanej technologii tkwi sedno kina, ale w sposobie patrzenia i kierowania kamerą.

Choć Kiarostami celowo pozostawał na marginesie światowej kinematografii, z premedytacją ignorując obowiązujące trendy i techniczne nowinki, stał się dziś dla wielu twórcą kultowym. W jego prostych, częściowo improwizowanych filmach, bez zawodowych aktorów i specjalistów od planu widać bowiem niezwykłą uważność w patrzeniu na świat. "Jeśli chcesz zostać dobrym pisarzem, musisz pisać, pisać i pisać. Jeśli chcesz nauczyć się estetyki widzenia, musisz patrzeć, patrzeć i patrzeć" - mówi Kiarostami. I rzeczywiście, wydawać się może, że jego kino jest obiektywnym patrzeniem. Ale to pozory. Autorzy dokumentu pokazują, jak w miarę artystycznego rozwoju Irańczyka, tematy jego filmów stają się coraz bardziej abstrakcyjne. Ze zwykłych, prostych zdjęć pokazujących człowieka na tle krajobrazu powstaje artystyczna wizja tajemnicy życia i śmierci, jak chociażby w subtelnym obrazie "Uniesie nas wiatr". Z długich, pozornie niepotrzebnych ujęć, w których niewiele się dzieje, dzięki udziałowi widza układają się historie ludzi i miejsc obecnych na ekranie. Bo też dla Kiarostamiego kino sens ma tylko wtedy, jeśli angażuje odbiorcę, zmusza go do tworzenia własnej wizji bohaterów, do uzupełniania białych plam, które celowo zostawia.

W dokumencie Pata Collinsa (reżysera) i Fergusa Daly'ego (krytyka filmowego) nie ma biografizmu. Autorzy nie próbują na siłę klasyfikować, dzielić na nurty i okresy. Jako jedyną cezurę w twórczości Kiarostamiego uznają przejście na kamerę cyfrową, która daje twórcy większe możliwości, choć nie wpływa na zmianę estetyki. Kino Kiarostamiego nie jest bowiem skażone presją ulepszania czy artystycznej ewolucji, a w swojej prostocie staje się uniwersalne. Tak, że znika granica narodowości i kultury między reżyserem a widzem. Jak w wierszu irańskiego twórcy: "Nie Wschód / Nie Zachód / Nie Północ / Nie Południe / Tylko to miejsce / W którym teraz jestem".




SERIALE

Platforma 45

Jedna ekipa i jeden zabójca. Na dwa dni przed Bożym Narodzeniem, Andrea...


Detektyw Staffe. Mroczne zbrodnie

Detektyw Will Wagstaffe próbuje rozwikłać sprawę brutalnych morderstw. Ktoś...


Co kryje prawda

Serial powstały z inicjatywy Leifa GW Perssona, najbardziej rozpoznawalnego...


Grzechy przeszłości

Historia trzech sióstr, opiekujących się ukochanym ojcem w walijskim serialu kryminalnym.