Już wkrótce zapraszamy na nową stronę Ale kino+ w ramach serwisu CANAL+ telewizja przez internet. Informujemy jednocześnie, że strona zmieni swoją formę, a niektóre materiały i funkcjonalności nie będą dostępne.
Ale kino+
alekino+
Film. BASQUIAT - TANIEC ZE ŚMIERCIĄ

BASQUIAT - TANIEC ZE ŚMIERCIĄ

Basquiat
dramat, USA, 1996, 108 min.
reżyseria: Julian Schnabel
obsada: Benicio Del Toro, David Bowie, Gary Oldman, Jeffrey Wright, Michael Wincott
Premiera w Ale kino+: 14.01.2007 r.
5.00
343
5 głosy | 53 miejsce w rankingu

Biografia legendy nowojorskiej bohemy lat 80. Jeana Michela Basquiata ze znakomitym Davidem Bowie'm w roli Andy'ego Warhola.

"Basquiat - Taniec ze śmiercią", film o nowojorskim malarzu Jeanie Michelu Basquiacie zrealizowany został przez innego nowojorskiego malarza, JULIANA SCHNABLA, twórcę m.in. czterokrotnie nagrodzonego w Wenecji obrazu "Zanim zapadnie noc", biografii kubańskiego pisarza Reinaldo Arenasa. Scenariusz "Basquiata..." to natomiast swobodna adaptacja noweli polskiego reżysera Lecha Majewskiego, który również ma w dorobku niebanalne biografie artystów: "Wojaczka" z poetą Krzysztofem Siwczykiem w roli głównej i "Ogród rozkoszy ziemskich", nietypowy wykład o malarstwie Hieronima Boscha przedstawiony przez pryzmat miłosnej historii.

Basquiat (w filmie gra go Jeffrey Wright) to legenda Nowego Jorku lat 80. Czarnoskóry malarz, syn Haitańczyka i Portorykanki, uciekł z domu jako 17-latek, a swoje pierwsze dzieła stworzył na brooklyńskich murach. Nie ukończył żadnej szkoły, ale mimo to zalicza się go do grona najwybitniejszych malarzy XX wieku. Swoje uliczne dzieła podpisywał "SAMO", co oznaczało "same old shit" (wciąż to samo gówno). Kiedy w 1979 roku przyznał się, że "SAMO" to on, zaczęła się jego zawrotna, ale i zgubna kariera. Jego płótna (już nie mury) trafiały do najlepszych galerii, osiągały zawrotne ceny, a on sam znalazł się w ścisłym gronie nowojorskiej bohemy. Dołączył do przyjaciół Andy'ego Warhola (wśród których był też Schnabel) i wraz z nim stworzył w latach 1984-85 unikatową serię obrazów. Zmarł w 1988 roku, w wieku 28 lat. Przyczyna śmierci: przedawkowanie heroiny.

Reżyser filmu znał Basquiata bardzo dobrze. W latach 80. obaj byli na szczycie reprezentując kluczowy wówczas dla Nowego Jorku styl neoekspresjonizmu. Film, który początkowo miał reżyserować Majewski, to swoisty hołd Schnabla dla przedwcześnie zmarłego kolegi. Nie tylko zresztą jego: malarz dość szczegółowo opisuje środowisko bohemy artystycznej lat 80., wiele miejsca poświęca Warholowi (brawurowo zagranemu przez Davida Bowie'ego), który zmarł rok przed Basquiatem podczas rutynowego badania pęcherzyka żółciowego. W filmie Schnabla ta przypadkowa śmierć to ostatni moment przełomowy w życiu czarnoskórego artysty.

Realizacja filmu nie przebiegała bez przeszkód. Najpoważniejszą był paradoksalnie ojciec Basquiata, właściciel wszystkich praw do jego artystycznej spuścizny, któremu nie podobał się pomysł biografii syna. Dlatego też nie zgodził się na wykorzystanie jego obrazów w filmie - Schnabel zastąpił je wykonanymi przez siebie parafrazami dzieł zmarłego przyjaciela. Reżyser nie omieszkał też umieścić wśród filmowych postaci swojego alter ego, malarza Alberta Milo (Gary Oldman), a także wielu innych autentycznych postaci z otoczenia Basquiata: René Ricarda (Michael Wincott), poetę i krytyka, który dostrzegł Basquiata czy marchandów malarza Anninę Nosei (Elina Lowensohn), Brunona Bischofbergera (Dennis Hopper) i Mary Boone (Parker Posey). Film trafił do konkursu głównego w Wenecji, a Benicio Del Toro, odtwórca jednej z ról drugoplanowych odebrał za swoja kreację statuetkę Independent Spirit Award.




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...