Ale kino+
alekino+
Film. CZYSTA FORMALNOŚĆ

CZYSTA FORMALNOŚĆ

Una pura formalit?
thriller, Włochy/Francja, 1994, 106 min.
reżyseria: Giuseppe Tornatore
obsada: Gerard Depardieu, Gérard Depardieu, Nicola Di Pinto, Roman Polański, Sergio Rubini, Tano Cimarosa
Premiera w Ale kino+: 3.08.2005 r.
5.00
343
5 głosy | 30 miejsce w rankingu

Giuseppe Tornatore, który zasłynął nostalgicznym "Cinema Paradiso" opowiada historię, w której kryminalna zagadka tak naprawdę nie ma znaczenia - ważniejsza jest atmosfera rodem z Kafki, postawienie ważnych, egzystencjalno-metafizycznych pytań i brawurowy aktorski duet: Gérard Depardieu kontra Roman Polański.

Czwarty film sycylijskiego reżysera GIUSEPPE TORNATORE rozpoczyna się jak standardowy kryminał - ulewna noc na francuskiej prowincji, wydobywający się z ciemności strzał, tajemnicza osoba przedzierająca się przez zarośla. Za chwilę kamera przenosi widza do komisariatu, gdzie policyjny inspektor (Roman Polański) przesłuchuje przemoczonego do suchej nitki mężczyznę (Gérard Depardieu). Staje się on szybko podejrzanym o morderstwo - w pobliskiej willi znaleziono ciało, a przesłuchiwany wyraźnie plącze się w zeznaniach i nawet na proste pytania o tożsamość ("czysta formalność") nie potrafi odpowiedzieć.

W filmie Tornatore atmosfera kina noir szybko się zmienia i zyskuje aurę typową dla opowieści Franza Kafki. Dziwny jest więc komisariat - zagrzybione ściany, dziurawy sufit, nieczynny telefon, zegar odmierzający czas bez wskazówek, dziwaczny jest jednak przede wszystkim komisarz (świetny Roman Polański) - pojawiający się nie wiadomo skąd, karykaturalny w swym biurokratycznym podejściu do przesłuchania, bezduszny, ale paradoksalnie jakby przeszywający duszę bohatera. Mężczyzna twierdzi bowiem, że jest znanym pisarzem Onoffem, a komisarz okazuje się wielbicielem jego prozy, znającym na pamięć długie fragmenty kolejnych powieści. Biurokratyczne, formalne przesłuchanie zmienia się więc szybko w spowiedź, w której pisarz rozliczyć się musi z całym swoim życiem, także po to, by zrozumieć, gdzie jest i co zrobił. Czy komisariat istnieje naprawdę? Czy jest policyjnym biurem czy raczej rodzajem czyśćca? Czy Onoff zabił - czy może sam już nie żyje?

Nieprzypadkowo Giuseppe Tornatore mówił w roku 1994: "Każdy mój film nie przypomina poprzednich. Nie znoszę dalszych ciągów i wracania do formuły, która kiedyś się sprawdziła". "Czysta formalność", jego czwarty obraz, dla publiczności rzeczywiście był zaskoczeniem - jest to właściwie dramat dwóch postaci i dwóch aktorów - znakomity duet Romana Polańskiego i Gérarda Depardieu, film w pewnym sensie surowy, pozbawiony "gładkości" i sentymentalizmu, ale wbrew pozorom - optymistyczny. Obraz ten przyjęto w Cannes oklaskami, ale i gwizdami, publiczność oczekiwała bowiem na powtórkę ze słynnego "Cinema Paradiso" (nagroda specjalna w Cannes, Złoty Glob i Oscar dla filmu zagranicznego), wspaniałej, urokliwej i nostalgicznej opowieści o magii ruchomych obrazków w sycylijskim miasteczku. Tornatore, w młodości ceniony fotograf, do tego rodzaju stylistyki kilkakrotnie zresztą powracał. Zderzenie marzeń z rzeczywistością, nostalgiczne portrety biednej Sycylii, sentymentalno-humorystyczne opowieści o tęsknotach i rozczarowaniach zwykłych ludzi odnaleźć możemy nie tylko w "Cinema Paradiso" (1989), ale też we "Wszyscy mają się dobrze" (1990), "Sprzedawcy marzeń" (1995) czy "Malenie" (2000). Na tym tle "Czysta formalność" okazuje się w dorobku Tornatore filmem szczególnym. Wstrząsające wrażenie robi wykreowany przez reżysera na wpół rzeczywisty świat, przeszywają stawiane odważnie egzystencjalne i metafizyczne pytania - o winę i karę, możliwość oczyszczenia duszy, znalezienia wiecznego spokoju, ale też o życie, które zawsze wydaje się na koniec niespełnione.




SERIALE

Belfer 2

Drugi sezon najgłośniejszego serialu kryminalnego CANAL+, który został doceniony...


Mamo, wróć

Dlaczego Marie zostawiła dzieci i męża? Rozpad rodziny pokazany jako emocjonalny...


Zaufaj mi 2

Kapral Jamie McCain dochodzi do siebie w szpitalu South Lothian po urazie...


Grantchester 4

Wiara, miłość i morderstwo. W czwartym sezonie serialu Sidney Chambers ma znów...