Ale kino+
alekino+
Film. DZIESIĘĆ CZÓŁEN

DZIESIĘĆ CZÓŁEN

Ten Canoes
komedia, Australia, 2006, 87 min.
reżyseria: Peter Djigirr, Rolf de Heer
obsada: Crusoe Kurddal, Jamie Gulpilil, Peter Djigirr, Richard Birrinbirrin
Premiera w Ale kino+: 27.09.2007 r.
5.00
343
5 głosy | 515 miejsce w rankingu
1
2

Pierwszy film zrealizowany częściowo w języku Aborygenów. Rolf de Heer, twórca burzliwie przyjętej "Tajemnicy Aleksandry" zabiera nas w przestrzeń aborygeńskiej mitologii, w której zaklęte są miłość, zazdrość, śmierć i prawo.

"Dawno, dawno temu, dziesięciu z nas poszło na mokradła, by szukać jajek gumanga, dzikiej gęsi. Jeden z młodzieńców miał złe intencje, więc starzec opowiedział mu historię..." - rozpoczyna swoją opowieść narrator "Dziesięciu czółen". I choć widzimy grupę Aborygenów podążającą w stronę bagien w poszukiwaniu cennych jaj, to inna opowieść wkrótce zaprzątnie uwagę widzów. Przywódca grupy, doświadczony wojownik opowie ją ku przestrodze swojemu młodszemu bratu Dayindi (Jamie Gulpilil), który skrycie podkochuje się w jego najmłodszej żonie. Historia, którą usłyszy Dayindi, a wraz z nim inni wojownicy z plemienia, rozegrała się setki lat temu. Wówczas młody Yeeralparil (Jamie Gulpilil) również zakochał się w żonie swojego starszego brata. I choć zakazuje tego prawo, za wszelką cenę próbował zbliżyć się do niej pod nieobecność innych. Sprowadziło to wiele problemów na wioskę, z których utkała się mityczna historia o miłości i zdradzie, pożądaniu i poszanowaniu prawa, a także o śmierci i poświęceniu.

Niezwykły, zaskakujący humorem i mądrością obraz "Dziesięć czółen" to najlepszy dowód na to, że - wbrew temu, co twierdzą niektórzy - w kinie nie zobaczyliśmy jeszcze wszystkiego. Pierwszy zrealizowany częściowo w języku Aborygenów, rdzennych mieszkańców Australii film, to opowieść, w której zaciera się granica między ekranem a rzeczywistością, aktorzy amatorzy grają siebie, a jednocześnie wcielają się w mityczne postaci, a sens kina z obrazu przeniesiony zostaje do samej formy opowiadania, bo - jak mówi narrator - "Dobra historia wymaga dobrego opowiadania".

ROLF DE HEER, twórca kontrowersyjnej "Tajemnicy Aleksandry", w której pokazał okrutną zemstę ignorowanej przez lata żony na jej egoistycznie obojętnym mężu, tym razem zagłębia się w prastare rejony swojego kraju i tworzy film skrajnie inny. Scenariusz "Dziesięciu czółen" powstawał dwa lata w ścisłej współpracy z Davidem Gulpilil, nazywanym aktorem-fetyszem. Gulpilil, obsadzany w wielu filmach w roli Aborygenów, stał się bowiem symbolem utraconej australijskiej niewinności. Dzięki jego współpracy z de Heerem udało się połączyć charakterystyczny dla kultur tradycyjnych sposób opowiadania z zachodnim budowaniem fabuły. W postaci filmu wcielili się amatorzy - mieszkańcy rejonu, w którym odbywały się zdjęcia. Sami wykonali tradycyjne przedmioty pokazane w filmie - również tytułowe czółna, a także broń i domy. Dzięki nim również film, nagrodzony w Cannes w sekcji "Un certain regard" i doceniony przez australijskich filmoznawców (sześć statuetek Australijskiego Instytutu Filmowego i nagroda australijskich krytyków) stał się niezwykłym świadectwem odchodzącej powoli w przeszłość kultury Aborygenów.




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...