Ale kino+
alekino+
Film. ELEMENT ZBRODNI

ELEMENT ZBRODNI

The Element of Crime
film kryminalny, Dania, 1984, 100 min.
reżyseria: Lars von Trier
obsada: Esmond Knight, Janos Hersko, Me Me Lai, Michael Elphick
Premiera w Ale kino+: 23.05.2004 r.
5.00
343
5 głosy | 410 miejsce w rankingu

Pełnometrażowy debiut Larsa von Triera, być może najważniejszego i bez wątpienia najbardziej kontrowersyjnego z mistrzów współczesnego kina autorskiego.

W roku 1995 LARS VON TRIER był współtwórcą dokumentu zwanego Dogma 95 - manifestu radykalnej ascezy artystycznej, w którym domagał się rezygnacji ze wszelkich zbędnych środków filmowych. Widzowie, którzy znają von Triera z takich filmów jak "Przełamując fale", zrealizowanych według zasad Dogmy "Idiotów" lub z najnowszych obrazów "Tańcząc w ciemności" i "Dogville", mogą być zaskoczeni konfrontacją z wczesnymi dziełami duńskiego reżysera. Zanim von Trier zaczął głosić graniczącą z surowością prostotę, hołdował estetyce dokładnie przeciwnej. Przykładem może być debiutancki "Element zbrodni", film, w którym znalazło się wszystko, czego później von Trier zabraniał w manifeście Dogma 95: optyczne filtry deformujące obraz, nakładające się na siebie zdjęcia, specjalne efekty i tricki filmowe, rozbudowane dekoracje, nieliniowa narracja i wreszcie sensacyjna, niesamowita fabuła.

"Element zbrodni" można zaliczyć do gatunku kryminalnego: to historia detektywa, który po trzydziestu latach spędzonych w Kairze wraca do północnej Europy, by rozwikłać mroczną zagadkę morderstw popełnianych na młodych kobietach, sprzedawczyniach loteryjnych losów. Przede wszystkim jednak film von Triera to wizjonerski obraz świata po Apokalipsie. Akcja "Elementu zbrodni" rozgrywa się w Europie, po bliżej nieokreślonej katastrofie - onirycznym, na wpół zatopionym, tonącym w wiecznym półmroku i strugach deszczu świecie, który kojarzyć się może z futurystycznymi, czarnymi wizjami przyszłości kreowanymi przez autorów science-fiction.

"Element zbrodni" należy wraz z następnymi obrazami von Triera, "Epidemią" oraz "Europą" do tzw. Trylogii Europejskiej duńskiego reżysera. W tych trzech filmach von Trier zajmował się traumami i demonami dręczącymi Stary Kontynent. We wszystkich trzech odwoływał się do poetyki snu oraz hipnozy (detektyw z "Elementu..." używa hipnotycznego transu do prowadzenia śledztwa). W każdym z tych filmów można też odnaleźć ślady młodzieńczej fascynacji Duńczyka twórczością Andrieja Tarkowskiego. Chociaż w przyszłości von Trier miał zupełnie zmienić swój styl i zająć się biegunowo odmienną koncepcją kina, "Element zbrodni" pozostaje pierwszą manifestacją jednego z największych talentów współczesnej kinematografii; dostrzegli to jurorzy festiwalu w Cannes, którzy nagrodzili debiutującego Duńczyka wyróżnieniem m.in. za wyjątkowe osiągnięcia techniczne.




SERIALE

Granica zbrodni

Najnowsza produkcja twórców zamówionego przez Netflixa niemieckiego serialu "Dark". Akcja serialowego thrillera rozgrywa się w Alpach, gdzie dochodzi do rytualnych morderstw...


KRUK. Szepty słychać po zmroku

"KRUK. Szepty słychać po zmroku" to najnowsze dzieło nagrodzonego PNF Orły reżysera Macieja Pieprzycy. Serialowy thriller zabierze widzów na Podlasie, gdzie nie tylko natura jest surowa, ostra i nieprzewidywalna...


Zbrodnia w White House Farm

Kto zamordował Bamberów? Oparta na faktach historia, w której z pedantyczną dokładnością analizuje się kulisy zbrodni...