Ale kino+
alekino+
Film. I BÓG STWORZYŁ KOBIETĘ

I BÓG STWORZYŁ KOBIETĘ

And God Created Woman
komedia, USA, 1988, 100 min.
reżyseria: Roger Vadim
obsada: Donovan Leitch, Frank Langella, Rebecca De Mornay, Vincent Spano
Premiera w Ale kino+: 11.05.2007 r.
5.00
343
5 głosy | 441 miejsce w rankingu
I BÓG STWORZYŁ KOBIETĘ

Roger Vadim po raz kolejny przedstawia kobietę piękną, niezależną i pozbawioną skrupułów. W remake'u prowokacyjnego obrazu z Brigitte Bardot pozostał jednak jedynie tytuł, pierwszoplanowa demoniczna piękność i libertyński klimat.

Robin Shea (Rebecca De Mornay) zostaje niesłusznie skazana na więzienie, z którego jednak udaje jej się uciec. Popełnia jednak błąd wsiadając do limuzyny, która należy do Jamesa Tiernana (Frank Langella), kandydata na nowego gubernatora Nowego Meksyku. Ten dostarcza ja z powrotem do miejsca, z którego właśnie udało jej się wydostać, ale daje jej cenną radę: jeśli na zewnątrz więziennych murów znajdzie się ktoś odpowiedzialny, kto za nią poręczy, ma szanse na zwolnienie warunkowe. Robin bierze sobie radę do serca i uwodzi stolarza Billy'ego Morana (Vincent Spano), który zarabia jako więzienny konserwator. Później dobija z nim targu: ona odda mu swój wart 5 tysięcy dolarów spadek, jeśli on ożeni się z nią i pomoże jej opuścić więzienie. Interes się udaje, ale już na wolności piękna i wyrachowana Robin oświadcza swojemu mężowi, że w małżeńskim kontrakcie nie ma ani słowa o seksie. On za to przedstawia ją swojej rodzinie - wychowywanemu samotnie synowi i młodszemu bratu, który mieszka wraz z nimi. Robin nie tylko nie zamierza sypiać z mężem, ale również nie pali się do żadnej pracy czy prowadzenia domu. Z dużym zaangażowaniem rzuca się za to w romans z Tiernanem, który znów pojawia się w jej życiu. Dobra passa Robin opuszcza ją jednak, kiedy na horyzoncie znów pojawia się widmo więzienia.

Zrealizowana w 1988 roku komedia "I Bóg stworzył kobietę" to jeden z niewielu przypadków w historii kina, kiedy reżyser sam nakręca remake własnego filmu. Z pierwowzorem, w którym niezapomnianą rolę zagrała Brigitte Bardot, film z 1988 łączy właściwie tylko tytuł. Ten miał zapewne przyciągnąć widzów do kina, a obciążył nowy obraz ROGERA VADIMA niepotrzebnymi porównaniami. W nowej wersji komedii "I Bóg stworzył kobietę" główną rolę zagrała Rebecca De Mornay, znana z "Ostrego dyżuru". Z powodu złych recenzji De Mornay na długo wycofała się z kina, realizując aktorskie ambicje w produkcjach telewizyjnych i na deskach teatru. Na wielki ekran powróciła po sukcesie na Broadwayu, aby grać piękne i złe kobiety m.in. w "Ręce nad kołyską" (1992) i "Trzech muszkieterach" (1993). Często podkreśla zresztą: "Publiczność uwielbia mnie nienawidzić". Roger Vadim w niej właśnie próbował odkryć demoniczny seksapil, którym emanowała w jego filmie z 1956 roku Bardotka - symbol kobiecej emancypacji (również seksualnej). "I Bóg stworzył kobietę" było jego pełnometrażowym debiutem, a piękna Bardot - już wówczas - żoną (poślubił ją w 1952 roku, kiedy skończyła 18 lat). Głośny debiut Vadima (naprawdę nazywał się Wadim Plemiannikow i był Rosjaninem) był jego największym sukcesem zawodowym, ale też końcem związku z BB - aktorka porzuciła go dla Jeana-Luisa Trintignanata, z którym wystąpiła w filmie.

W swoich kolejnych utrzymanych w libertyńskim duchu fabułach Vadim często lansował kolejne żony i kochanki - m.in. Jane Fondę i Catherine Deneuve. "Tak jak Rodina nie wypadało prosić, by zrobił brzydką rzeźbę, tak mnie, bym nakręcił film z brzydką kobietą" - mówił o sobie, a swoje najważniejsze miłosne podboje opisał w książce "Moje trzy żony: Bardot, Deneuve, Fonda" (1987). Obrażona jego książkowymi wyznaniami na swój temat Deneuve z tego powodu zresztą nie pojawiła się na pogrzebie reżysera w 2000 roku.




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...