Ale kino+
alekino+
Film. JAK ZJEŚĆ ARBUZA W TOWARZYSTWIE BIAŁYCH I MIEĆ Z TEGO UCIECHĘ

JAK ZJEŚĆ ARBUZA W TOWARZYSTWIE BIAŁYCH I MIEĆ Z TEGO UCIECHĘ

How to Eat Your Watermelon in White Company (and Enjoy It)
film dokumentalny, USA, 2005, 85 min.
reżyseria: Joe Angio

Premiera w Ale kino+: 3.02.2008 r.
343
1
2

Wciągający, zrealizowany "pod włos" dokument o niezwykłym czarnoskórym artyście, Melvinie Van Peeblesie, który rozpoczął w kinie nurt Blaxploitation, jak nikt rozumie termin "wolność", był trzykrotnie nominowany do nagrody Tony, komponuje, pisze w dwóch językach, a prywatnie uwielbia dziwaczne antyki.

Kiedy w 1970 roku na ekrany kin wchodził inteligentny komediodramat "Watermelon Man", nikt nie przypuszczał, że ten właśnie film otworzy nowy rozdział w amerykańskim kinie: tzw. Blaxploitation. Od tej pory jak grzyby po deszczu powstawały filmy zrobione przez czarnoskórych filmowców z czarnymi aktorami i przeznaczone głównie dla czarnej widowni. Reżyserem "Watermelon Man", historii białego rasisty, który pewnego dnia budzi się... czarny, był Melvin Van Peebles, który niedługo później napisał nie opublikowany nigdy esej "Jak zjeść arbuza w towarzystwie białych i mieć z tego uciechę". To od niego właśnie tytuł swojego dokumentu wzięli reżyser Joe Angio i producent Michael Solomon.

Dwaj filmowcy postanowili uchwycić to, co w Melvinie Van Peeblesie nieuchwytne. Zbadać, kim naprawdę jest ten reżyser, scenarzysta, dramaturg, aktor, kompozytor i pisarz, a czasem również komentator, który zanim zainteresował się sztuką, pracował jako... nawigator lotów w Air Force. W "Jak zjeść arbuza..." poznajemy go więc nie tylko jako artystę, ale również jako ojca (dużo mówi o nim jego syn, również aktor, Mario Van Peebles), kochanka, politycznego prowokatora i biznesmana. "Są ludzie, którzy sens życia widzą w zakupach i wydawaniu pieniędzy. Ja to samo uczucie osiągam, kiedy daje niechcianym przedmiotom nowe życie" - mówi Van Peebles o swojej słabości do ekscentrycznych antyków.

Znany amerykańskiej publiczności głównie dzięki roli w dramacie "Sweet Sweetback's Baad Asssss Song" we własnej reżyserii Van Peebles bez żalu przeniósł się wiele lat temu z Nowego Świata na stary kontynent. Drugi dom znalazł we Francji, ożenił się z niemiecką aktorką, a jego syn Mario urodził się w Mexico City. W Paryżu Van Peebles związał się z grupą pisarzy i rysowników współpracujących z satyrycznym magazynem "Hara Kiri". Tam też nakręcił swój pierwszy film "The Story of the Three-Day Pass" (1968) o romansie czarnoskórego żołnierza z białą Francuzką. Film zdobył nagrodę na festiwalu w San Francisco, po której amerykańscy filmowcy przypomnieli sobie o Van Peeblesie. Do Hollywood przyjechał specjalnie, aby zrobić tam "Watermelon Man". Filmową pasję dzielił z miłością do sceny. Trzykrotnie nominowany był do najważniejszej w Stanach teatralnej nagrody Tony, m.in. za musical "Ain't Supposed to Die a Natural Death", który w sumie zebrał siedem nominacji do tej nagrody. Kim dziś jest Melvin Van Peebles? A. O. Scott, krytyk "The New York Times", wymieniając sukcesy Van Peeblesa puentuje: "Wszystko to robi z łobuzerską pewnością siebie, co sprawia, że pan Van Peebles, gdziekolwiek się znajduje, jest najrzadszym z żyjących na świecie stworzeń: wolnym człowiekiem".




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...