Ale kino+
alekino+
Film. Jutro premiera

Jutro premiera


komedia, Polska, 1962, 82 min.
reżyseria: Janusz Morgenstern
obsada: Aleksander Bardini, Edward Dziewoński, Gustaw Holoubek, Irena Malkiewicz, Kalina Jędrusik, Wieńczysław Gliński
Premiera w Ale kino+: 23.04.2013 r.
5.00
343
5 głosy | 21 miejsce w rankingu
Jutro premiera

Młody dramaturg, Zenon Wiewiórski (Gustaw Holoubek) marzy o wystawieniu swojej sztuki "Trzeci dzwonek". Dyrektor teatru, w którym ma się odbyć premiera, dynamiczny pan Zakrzewski (Aleksander Bardini), ma jednak z tym tekstem nie lada kłopot, nie może bowiem zapanować nad zespołem.

Gwiazdy kapryszą, kręcą nosem i z zawiścią patrzą na kolegów. Reżyser Kuryłło (Wieńczysław Gliński) bezczelnie faworyzuje swoją przyjaciółkę Basię (Kalina Jędrusik). Główna aktorka (Irena Malkiewicz) co prawda zgadza się odstąpić od roli amantki i wcielić się w inną postać, ale później bez uprzedzenia wycofuje się. Na domiar złego główny aktor uparcie domaga się podwyżki...

Błyskotliwą, lekką komedią o perypetiach ludzi sceny JANUSZ MORGENSTERN nawiązał do swojego znakomitego debiutu "Do widzenia, do jutra", w którym w mistrzowski sposób oddał atmosferę kabaretów studenckich drugiej połowy lat 50. "Jutro premiera" nie powstałoby bez talentu satyryka Jerzego Jurandota, który wraz z reżyserem przerobił własną sztukę na filmowy scenariusz. Obraz imponuje skomplikowaną szkatułkową budową: jest to film o teatrze, na podstawie sztuki, która opowiada o wystawianiu przedstawienia. To spiętrzenie Morgenstern wykorzystał zwłaszcza w zabawnym, ale i zaskakująco trafnym finale, świetnie zagranym przez aktorów: Kalinę Jędrusik, Gustawa Holoubka, Aleksandra Bardiniego i zgrabnie balansującego na krawędzi groteski Edwarda Dziewońskiego.

Nad wszystkim unosi się zmysłowa, genialna muzyka Krzysztofa Komedy, który jako kompozytor filmowy zadebiutował w "Do widzenia, do jutra". Przy reżyserii "Jutro premiera"asystentką Morgensterna była... Agnieszka Osiecka, kończąca wówczas studia w łódzkiej filmówce. Tak wspominała pracę na planie: "W tym filmie grały same tuzy: Krafftówna, Bardini, Holoubek, Dziewoński, no coś niesamowitego. Wszyscy mieli skłonności do błazeństwa. Ja na przykład musiałam o świcie zbierać statystów i utrzymywać między nimi jaką taką dyscyplinę. Ale o ósmej przychodził Holoubek i mówił do mnie na cały głos: -No i jak się pani czuje, panno Ziuto, po wczorajszym?" Wtedy cały porządek naturalnie pryskał...".


CZYTAJ BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...