Już wkrótce zapraszamy na nową stronę Ale kino+ w ramach serwisu CANAL+ telewizja przez internet. Informujemy jednocześnie, że strona zmieni swoją formę, a niektóre materiały i funkcjonalności nie będą dostępne.
Ale kino+
alekino+
Film. Kolumbowie: Śmierć po raz pierwszy

Kolumbowie: Śmierć po raz pierwszy


serial wojenny, Polska, 1970, 54 min.
reżyseria: Janusz Morgenstern
obsada: Bożena Kowalczyk, Jerzy Englert, Jerzy Matałowski, Karol Strasburger, Władysław Kowalski
Premiera w Ale kino+: 2.08.2011 r.
5.00
343
5 głosy | 546 miejsce w rankingu
Kolumbowie: Śmierć po raz pierwszy

Opowieść o pokoleniu, którego młodzieńcze lata przypadły na czas wojennej okupacji. Głównymi bohaterami są: Zygmunt (Jan Englert), Jerzy (Władysław Kowalski) i Stanisław "Kolumb" (Jerzy Matałowski).

Warszawa, 1943 rok. Zygmunt, Siwy, Staszek i Jerzy mają po 20 lat. Mimo trudów okupacji, starają się prowadzić normalne życie. Zygmunt studiuje biologię, Staszek umawia się na randki, Jerzy udziela korepetycji. Na pierwszym miejscu stawiają jednak walkę z wrogiem. Chłopcy tworzą grupę dywersyjną, której przewodniczy Zygmunt - najstarszy w sekcji. Gdy nadchodzi rozkaz, wszyscy mobilizują siły.

Odcinek 1.
Pierwszym zadaniem oddziału jest bezpieczne przewiezienie tajnej drukarni. Na początku akcji wszystko idzie zgodnie z planem. Jednak ulice pełne są gestapowców, a trumna, w której chłopcy ukryli maszynę, budzi podejrzenia. Dochodzi do potyczki, w której ginie jeden z członków grupy...

ODCINKI

Kolumbowie
Kolumbowie: Żegnaj, Baśka
Kolumbowie: A jeśli będzie wiosna...
Kolumbowie: Oto dziś...
Kolumbowie: Śmierć po raz drugi




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...