Ale kino+
PLATFORMA 45
Film. Michael

Michael


thriller, Austria, 2011, 92 min.
reżyseria: Markus Schleinzer
obsada: David Rauchenberger, Michael Fuith
Premiera w Ale kino+: 20.09.2012 r.
5.00
343
10 głosy | 88 miejsce w rankingu
Michael
1
2

Nominowany do Złotej Palmy w Cannes "Michael" podejmuje najtrudniejszy z możliwych tematów. To film o pedofilii - studium zniewolenia i manipulacji. Obraz zła, do którego dochodzi w przerażająco zwyczajnych okolicznościach. Sprawca również jest zupełnie zwyczajny i może właśnie dlatego ten chłodny, beznamiętny film wywołuje tak wielkie emocje.

Michael (kapitalny Michael Fuith) to przeciętny mężczyzna w średnim wieku. Pracuje, podtrzymuje kontakty z rodziną, ma kilku przyjaciół, jeździ z kolegami na narty. Nikt nie podejrzewa, że ten przykładny obywatel porwał dziesięcioletniego chłopca i od miesięcy więzi go w piwnicy. Michael dobrze zabezpieczył swój dom; piwnica jest dźwiękoszczelna, nie da się z niej uciec. Kiedy mężczyzna wraca z pracy, zamyka okiennice i wypuszcza chłopca z podziemnej celi. Mały więzień i jego strażnik jedzą razem kolację, oglądają telewizję, rozmawiają, czasem nawet jeżdżą razem na wycieczki w odległe miejsca, tam gdzie nikt ich nie zna. Wiodą życie, które wygląda na niemal normalne, choć oparte jest na zniewoleniu i seksualnej przemocy. Kiedy chłopiec zaczyna coraz bardziej narzekać na samotność, Michael obiecuje, że postara się sprowadzić do piwnicy drugie dziecko, aby jego ofiara miała towarzystwo.

Historia pokazana w "Michaelu" jest fikcyjna, a jednak trudno nie dostrzec w niej podobieństw do autentycznych zdarzeń, zwłaszcza do głośnego przypadku Nataschy Kempusch. Młoda Austriaczka została jako dziecko porwana przez pedofila, który latami przetrzymywał ją w piwnicy swego domu, zamienionego w przemyślnie zaprojektowane więzienie. Aluzje do tej przerażającej afery, która nie tak dawno temu wstrząsnęła Austrią, dodatkowo podgrzewają emocje wokół filmu.

"Michael" jest pierwszym obrazem wyreżyserowanym przez MARKUSA SCHLEINZERA. Autor dojrzewał do tego debiutu pod okiem najsłynniejszego współczesnego filmowca austriackiego - przez długie lata był współpracownikiem Michaela Haneke'ego, niepokornego reżysera uparcie podejmującego niewygodne tematy. Po premierze filmu krytycy zauważali, że uczeń poszedł w ślady mistrza. Jego obraz można by scharakteryzować jako horror, choć brak w nim drastycznych scen i nawet seksualna natura relacji pedofila i jego ofiary jest raczej sugerowana niż pokazywana wprost. W "Michaelu" nie dzieje się nic dramatycznego. Przeciwnie, Schleinzer skupia się na przedstawieniu codziennej rutyny bohaterów - posiłków, rozmów, wieczorów przed telewizorem. Oglądamy upiorną parodię zwykłego życia rodzinnego, tym straszniejszą, że sprawca zła nie jest bynajmniej potworem. Schleinzer nie usprawiedliwia pedofila, ale też go nie demonizuje, to człowiek jak wszyscy, tyle że więzi w piwnicy i wykorzystuje małego chłopca.

"Michael" nie uchyla rąbka tajemnicy, nie pozwala nam zajrzeć ani w duszę oprawcy, ani jego ofiary. Co czuje pedofil? Co myśli jego więzień? Schleizner nie odpowiada na te pytania, pozostawia z nimi widza, nie formułuje ocen. Ta historia po prostu wydarza się na ekranie, podobnie jak zdarza się to w życiu. I właśnie niepokojące wrażenie autentyczności tej historiidecyduje o sile "Michaela".


CZYTAJ BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO

Zobacz dyskusję na temat filmu w programie:
Kino Mówi: Europa - Michael (materiał wideo 14:29 min)

Zobacz stronę cyklu:
Kino Mówi: Europa





SERIALE

Platforma 45

Jedna ekipa i jeden zabójca. Na dwa dni przed Bożym Narodzeniem, Andrea...


Detektyw Staffe. Mroczne zbrodnie

Detektyw Will Wagstaffe próbuje rozwikłać sprawę brutalnych morderstw. Ktoś...


Co kryje prawda

Serial powstały z inicjatywy Leifa GW Perssona, najbardziej rozpoznawalnego...


Grzechy przeszłości

Historia trzech sióstr, opiekujących się ukochanym ojcem w walijskim serialu kryminalnym.