Ale kino+
alekino+
Film. Noc żywych trupów

Noc żywych trupów

Night of The Living Dead
horror, USA, 1968, 92 min.
reżyseria: George A. Romero
obsada: Duane Jones, Judith O'Dea, Karl Hardman, Marilyn Eastman
Premiera w Ale kino+: 31.10.2013 r.
5.00
343
5 głosy | 42 miejsce w rankingu
Noc żywych trupów

W 1968 roku "Noc żywych trupów" wstrząsnęła Ameryką. To jeden z tych wyjątkowych filmów, których rewolucyjny potencjał zdolny jest zmieniać schematy kina. Nakręcony za śmieszne pieniądze na czarno-białej taśmie przez zupełnie nieznanego reżysera film zrewolucjonizował horror, stając się jednym z najważniejszych tytułów w historii gatunku.

Tajemnicze promieniowanie wywołuje przerażający fenomen: niedawno zmarli ludzie wstają z grobów i powracają do świata żywych - jako żywiące się ludzkim mięsem zombi. Osaczona przez "żywe trupy" dziewczyna znajduje schronienie w domu na odludziu. Spotyka tu innych uciekinierów: młodego czarnoskórego mężczyznę, dwoje nastolatków i małżeństwo, którego córka została pogryziona przez zmarłych. Garstka bohaterów broni desperacko oblężonego przez zombi domu, wyczekując ratunku. Ten nadejdzie o świcie, nie dla wszystkich jednak odsiecz będzie końcem koszmaru.

Fenomen tego arcydzieła horroru jest tym bardziej niezwykły, że "Noc..." powstała jako niezależna produkcja, zrealizowana przy minimalnym budżecie przez 28-letniego debiutanta. GEORGE A. ROMERO zajmował się wcześniej kręceniem filmów oświatowych i instruktażowych krótkometrażówek dla przemysłu. Dzięki "Nocy..." wszedł do historii kina i otworzył sobie wrota do wielkiej kariery, choć późniejsze losy filmowca, który nie potrafił przystosować się do Hollywoodzkiego systemu produkcji, były raczej dziejami wzlotów i upadków, niż pasmem sukcesów.

Romero pogwałcił niemal wszystkie reguły, które w latach 60. obowiązywały w kinie grozy. Jak na standardy epoki, film był szokująco brutalny. Ważniejszy był jednak realistyczny ton opowieści. "Noc żywych trupów" to obraz surowy, niemal ascetyczny, wyglądający jak fabularyzowany dokument. Tradycyjne horrory przypominały często baśnie. Tymczasem akcja "Nocy..." toczy się nie w mitycznej Transylwanii, lecz w Pensylwanii lat 60.; w tle wydarzeń majaczy widmo wojny wietnamskiej, konfliktów rasowych i napięć społecznych wstrząsających ówczesną Ameryką.

W opowieści o żywych trupach nie bez racji dopatrywano się politycznej metafory. Wykorzystanie horroru jako narzędzia krytyki społecznej było w latach 60. zupełną nowością. Jedną z wielu reguł pogwałconych przez Romero, było wybranie na głównego bohatera pozytywnego czarnoskórego mężczyzny. Znamienne, że ów bohater dzięki zimnej krwi i odwadze uchodzi cało z rąk (a właściwie z zębów) zombi - po to tylko, by zostać zabitym przez białych "wybawców".

Z "Nocy żywych trupów" pozostają w pamięci wstrząsające obrazy: zastępy ożywionych fatalną siłą, niezdarnie kroczących zmarłych, widok dziewczynki ucztującej na zwłokach ojca, ale również scena porannego polowania na błąkające się po polach zombi, które w świetle dnia tracą wiele ze swej grozy, z oprawców zmieniają się w bezwolne, pozbawione świadomości ofiary. Mit zombi, kojarzony do tej pory niemal wyłącznie z kultem voodoo, był znany oczywiście wcześniej, ale dopiero dzięki "Nocy..." zajął trwałe miejsce w masowej wyobraźni.

Film, początkowo fatalnie przyjęty przez zaskoczoną krytykę, zaczął z czasem zdobywać status dzieła kultowego i międzynarodowe uznanie. Sam Romero jeszcze kilkakrotnie wracał do tematu żywych trupów, przede wszystkim jednak doczekał się niezliczonych naśladowców i epigonów, zaś jego zombi na dobre zagościły w mitologii kina grozy. Od czasu "Nocy żywych trupów" przestało ono przypominać bajki i nabrało niepokojącego realizmu, a miejsce niepodzielnie królujących do tej pory w horrorach wampirów zajęły rozsławione przez George A. Romero zombi.




SERIALE

W pułapce 2

Kontynuacja rewelacyjnego islandzkiego serialu "W pułapce".


Coincoin i Nieludzie

Szalony francuski serial komediowy. Cztery lata po premierze "Małego Quinquina"...


Belfer

Oryginalna produkcja CANAL+ w reżyserii Łukasza Palkowskiego z Maciejem Stuhrem w roli głównej.


Więzy krwi

Kameralny thriller psychologiczny o trudnych relacjach rodzinnych.