Ale kino+
KINO MÓWI
Film. Obcy - 8. pasażer "Nostromo"

Obcy - 8. pasażer "Nostromo"

Alien: The Director's Cut
horror/science fiction, USA/Wlk. Brytania, 1979, 111 min.
reżyseria: Ridley Scott
obsada: Harry Dean Stanton, Ian Holm, John Hurt, Sigourney Weaver, Tom Skerritt, Veronica Cartwright, Yaphet Kotto
Premiera w Ale kino+: 1.04.2019 r.
5.00
343
5 głosy | 47 miejsce w rankingu
Obcy - 8. pasażer "Nostromo"

Siedmioosobowa załoga statku handlowego Nostromo budzi się przedwcześnie z hibernacji podczas rutynowego lotu. Komputer pokładowy prowadzi ich ku sygnałowi z pobliskiego księżyca Acheron LV-426. Przekonani, że ktoś wzywa pomocy, lądują.

Na miejscu odkrywają nową formę życia, którą nierozważnie przyjmują na statek wraz z rannym kolegą. Wkrótce okazuje się, że mają do czynienia z drapieżnikiem doskonałym, istotą perfekcyjnie przystosowaną do zabijania. Sierżant Ellen Ripley podejmuje nierówną walkę o przetrwanie i ocalenie pozostałych przy życiu kolegów.

Nawet ci, którzy sceptycznie podchodzą do horrorów i filmów science fiction muszą uznać klasę "Obcego - 8. pasażera "Nostromo". Obraz ten zapoczątkował pierwszą amerykańską serię, w której główną heroiczną rolę gra kobieta. W 2002 roku Biblioteka Kongresu USA uznała go za "znaczący kulturowo", co oznacza, że jest pod szczególną ochroną jako dziedzictwo kulturowe i jest przechowywany w amerykańskim Narodowym Rejestrze Filmowym.

RIDLEY SCOTT, dziś uznany za jednego z najlepszych rzemieślników Hollywood, w momencie rozpoczęcia pracy nad "Obcym" był zaledwie obiecującym młodym reżyserem, świeżo po udanym, nagrodzonym Złotą Palmą w Cannes, debiucie fabularnym, jakim był "Pojedynek". Po premierze "Obcego" wielu krytyków zgodnie twierdziło, że Scottowi udało się przenieść w realia kosmosu klasyczny horror gotycki. Reżyser stworzył typową dla gatunku sytuację bohaterów zamkniętych w domu na odludziu. Doskonale oddał całkowitą izolację załogi zamkniętej w otoczonym niezmierzoną przestrzenią statku kosmicznym. Fakt ten podkreślało hasło reklamujące film "W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku". Siła "Obcego" leży także w realistycznym, niemal dokumentalnym stylu reżysera, ciekawym zarysowaniu postaci i świetnych kreacjach aktorskich. Nie wiadomo, jak rozwinęłaby się kariera Sigourney Weaver, gdyby nie Ellen Ripley. Reżyser upierał się przy obsadzeniu Weaver w tej roli, choć producenci nie kryli obaw, że debiutująca aktorka to za duże ryzyko dla tak kosztownego filmu. Już samo powierzenie kobiecie głównej roli w filmie akcji było posunięciem odważnym, czas pokazał, że również opłacalnym. Później Scott jeszcze raz postawił na Weaver przy okazji historycznego obrazu "1492: wyprawa do raju".

Do sukcesu filmu, a potem serii, niewątpliwie przyczyniła się oryginalna wizja Obcego, będącego jednym z największych osiągnięć technicznych filmu. Zaprojektował go ceniony szwajcarski malarz-surrealista Hans Rudolf Giger, który zapoczątkował w sztuce kierunek zwany biomechanizmem. Giger tworząc Obcego inspirował się koszmarami sennymi. Wymyślił wszystkie formy i stadia rozwoju Obcego (od jaja po postać dorosłą) i osobiście zrobił większość filmowych dekoracji i kostiumów. Zaprojektował także obcą planetę i tajemniczy statek kosmiczny, w którym bohaterowie po raz pierwszy natrafiają na ślad obecności potwora.

Obcy to ksenomorf, czyli humanoidalna postać kosmity, która łączy cechy człowieka (sylwetka, cztery kończyny), ale porusza się niczym małpa na rękach i nogach, świetnie się wspina, biega po ścianach i sufitach, pływa. Ma również długi, ostro zakończony ogon. Z czarnego ciała wystają wypustki, ocieka śluzem, który zmienia się w lepką, kleistą substancję. Po zaschnięciu śluz krystalizuje się tworząc twardą masę, przydatną do unieruchamiania złapanych ofiar. Podłużna, pozbawiona oczu głowa, ma podwójny pysk (z rozwartej paszczy wysuwa się kolejna, mniejsza szczęka). W żyłach ksenomorfów płynie żrący kwas, który na zewnątrz organizmu po jakimś czasie neutralizuje się. Ksenomorfy ewoluują i mają - tak jak owady - kilka stadiów rozwoju. Z niezapłodnionego jaja złożonego przez królową wylęga się ośmionożna poczwarka, której zadaniem jest rozpocząć kolejne stadium w organizmie ostatecznego nosiciela (człowieka, psa). Po wykonaniu tego zadania poczwarka umiera, a ksenomorf dojrzewa wewnątrz nosiciela, po czym wylęga się. Podobnie jak pająki, dorosłe osobniki łapią nosicieli i pętają ich przy użyciu wydzielin. Następnie umieszczają ich w komorze, gdzie królowa złożyła jaja, zapewniając tym samym poczwarkom miejsce do rozwoju. Królowa wydaje potomstwo w drodze partenogenezy, którą w przypadku Obcych z księżyca Acheron LV-426 jest telitokia.

Przerażająca i nowatorska okazała się nie tylko fizjonomia Obcego. Jest to jeden z najciekawszych potworów wymyślonych na potrzeby filmu. Już sam fakt, że zupełnie nie wiadomo skąd się wziął na martwej kosmicznej skale przyprawia o gęsią skórkę. Do tego jest organizmem niemal doskonałym. Nie potrzebuje snu, jedzenia, ani powietrza. Obdarzony wyjątkową inteligencją i intuicją, staje się czymś więcej niż tylko robotem czy drapieżnym zwierzęciem. Zawsze czujny, gotowy do walki, potrafi jednocześnie przewidzieć zachowania ludzi, przez co jest wyjątkowo trudnym przeciwnikiem.

W wersji reżyserskiej dodana została scena "Gniazdo", w której Ellen Ripley odkrywa szczątki Bretta (Harry Dean Stanton) i Dallasa (Tom Skerritt). Choć Scott zawsze lubił tę scenę, zdecydował się z niej pierwotnie zrezygnować, by nie spowolnić zapierającego dech w tempa ostatnich minut filmu. Inne nowe sceny pokazują konfrontację między Lambert (Veronica Cartwright) i Ripley, a także Obcego zwisającego na łańcuchach tuż przed atakiem na Bretta. Przygotowując wersję specjalną, Scott wprowadził też pewne skróty. Dotyczy to zwłaszcza zbyt długich ujęć ukazujących scenerię. Zabieg ten miał dodać filmowi jeszcze większej dynamiki.

Film zarobił oszałamiającą jak na lata 70. sumę ponad 100 milionów dolarów. Sukcesowi komercyjnemu towarzyszyło uznanie ze strony krytyków (m.in. Oscar za efekty specjalne, 3 Saturny, 2 BAFTY i nominacja do Złotego Globu). Podobnie jak zapoczątkowana dwa lata wcześniej saga "Gwiezdnych wojen", historia zabójczego pasażera na gapę statku Nostromo urosła z czasem do rangi fenomenu socjologicznego, który skrzętnie wykorzystali biznesmeni branży rozrywkowej, zaopatrując fanów w literaturę, gry komputerowe i inne gadżety z Obcym.




SERIALE

W pułapce 2

Kontynuacja rewelacyjnego islandzkiego serialu "W pułapce".


Coincoin i Nieludzie

Szalony francuski serial komediowy. Cztery lata po premierze "Małego Quinquina"...


Belfer

Oryginalna produkcja CANAL+ w reżyserii Łukasza Palkowskiego z Maciejem Stuhrem w roli głównej.


Więzy krwi

Kameralny thriller psychologiczny o trudnych relacjach rodzinnych.