Ale kino+
alekino+
Film. OD KINA KLASY "B" DO FILMU KULTOWEGO: MUSICAL

OD KINA KLASY "B" DO FILMU KULTOWEGO: MUSICAL

From "B" Movies to Cult Films: Musicals
film dokumentalny, USA, 2005, 29 min.

Premiera w Ale kino+: 13.07.2008 r.
343

Francuski dokumentalista Laurent Preyale specjalizuje się w historii kinematografii. W dziesięcioodcinkowym cyklu krótkich filmów dokumentalnych "Od kina klasy "B" do filmu kultowego" Preyale przedstawia kino gatunków. W kolejnych odcinkach odkrywamy historię oraz społeczne, psychologiczne i polityczne konteksty dziesięciu najważniejszych filmowych gatunków, od komedii, przez melodramat, po western, science-fiction i musical. Ten epizod poświęcony jest musicalowi.

Dwoje młodych ludzi, którzy często ledwo się znają, zaczyna nagle w prostej rozmowie wyśpiewywać swoje kwestie. Włącza się orkiestra, chór, a ludzie na ulicach w doskonałej synchronizacji rzucają się w radosny taniec. Prawdopodobne? - nie. Widowiskowe - jak najbardziej! I o to właśnie chodzi.

Laurent Preyale w swoim dokumencie pokazuje, że musical, który w Hollywood rozkwitał zwłaszcza w latach 30., czerpał właśnie z tego naiwnego upodobania ludzi do lekkiej, tanecznej muzyki. Wszystko zaczęło się w sercu Nowego Jorku, na Broadwayu. Podczas gdy do opery chadzały wyłącznie wyższe sfery, właściciele kilku małych teatrów postanowili dostarczyć muzycznej rozrywki niewykształconym klasom robotniczym, często złożonym z emigrantów. Ponieważ wielu z nich nie znało angielskiego, musical od początku nie stawiał na skomplikowane treści. Fabuła miała być tylko szkieletem - pretekstem do kolejnych piosenek i tanecznych numerów. Opowieść zawsze musiała kończyć się happy endem i zazwyczaj opowiadała o tym, co zawsze w deficycie: szczęśliwej miłości.

W najlepszym okresie scenicznego musicalu co weekend 50 milionów mieszkańców Ameryki odwiedzało 30 tysięcy muzycznych teatrów, aby pokrzepiać serca widokiem roztańczonych i rozśpiewanych aktorów. Kino, które wciąż jeszcze było nieme, dwoiło się i troiło, aby wprowadzić do swoich ruchomych obrazów dźwięk i odebrać teatrom monopol na musical. Pierwszy dźwiękowy film musiał więc być musicalem - "Śpiewak jazzbandu" opowiadał o zbuntowanym synu żydowskiego rabina, który zamiast synagogi woli przebrany za murzyna śpiewać w jazzowych klubach.

Pierwsze musicale miały zazwyczaj podobną fabułę - zespół aktorów w rytm energetycznej muzyki przygotowywał show, które wieńczyło film. Z czasem kamera spośród roztańczonych, zgrabnych i coraz bardziej uwodzicielskich tancerek zaczęła wyłaniać gwiazdy, wśród których niekwestionowanymi królami byli Fred Astaire i Ginger Rogers. Jedną z pierwszych była urocza, kilkuletnia Shirley Temple, która rozkochała w sobie widzów dźwięcznym głosem, naturalnym wdziękiem i najzupełniej profesjonalnym stepowaniem. Dziecięcą widownię kina przyciągnęły niebawem olśniewającą ekranizacją "Czarnoksiężnika z Krainy Oz", w której Dorotkę zagrała młodziutka Judy Garland.

Z czasem jednak musical zaczął dotykać problemów istotniejszych. W niezapomnianym "Kabarecie" Bob Fosse poruszył sprawę nazizmu, a w kultowym musicalu "Hair" Milos Forman rozprawił się z wojną Wietnamie, pokazując roztańczony bunt dzieci-kwiatów. Musical kreował nowe gwiazdy, zawłaszczał nowe tematy, zgarniał coraz ważniejsze nagrody i zmieniał się - wraz z tym, jak zmieniał się świat i publiczność. Jednak zawsze w podobny sposób docierał do najczystszych, najbardziej niewinnych emocji - przez muzykę, najbardziej abstrakcyjną dziedzinę sztuki i najbardziej tajemnicze źródło przyjemności.




SERIALE

Trepalium

Francuski serial futurystyczny. Świat znajduje się w ciężkiej sytuacji...


Stieg Larsson: Mężczyzna, który igrał z ogniem

Film dokumentalny o pisarzu trylogii Millenium Stiega Larssona i jego...


Piknik pod Wiszącą Skałą

"Piknik pod Wiszącą Skałą" to ekranizacja powieści z lat 60. XIX wieku autorstwa...


Vitello

Mały Vitello wychowywany jest przez mamę, która nic mu nie mówi o nieobecnym...