Ale kino+
alekino+
Film. PORTRET PODWÓJNY

PORTRET PODWÓJNY


dramat obyczajowy, Polska, 2000, 108 min.
reżyseria: Mariusz Front
obsada: Adam Baumann, Elżbieta Piekacz, Maciej Adamczyk, Maciej Karpiński
Premiera w Ale kino+: 5.08.2008 r.
5.00
343
5 głosy | 93 miejsce w rankingu
1
2

Jeden z najdojrzalszych debiutów w kinie polskim ostatnich lat. Ściśle przylegający do życia obraz zmagań z kapitalistyczną rzeczywistością dwojga artystów-intelektualistów.

Michał (Maciej Adamczyk) i Ewa (Elżbieta Piekacz) - dwoje artystów-intelektualistów na skraju dorosłego życia, prywatnego i zawodowego. Michał ma za sobą dyplom z reżyserii, Ewa jest początkującą aktorką. W Warszawie próbują znaleźć dla siebie szansę na zaistnienie. Świat sztuki wita ich niechętnie - żeby przeczekać, zatrudniają się w hipermarkecie. Mieszkają w wynajętej kawalerce, w przerwach od pracy starają się popychać swoje raczkujące kariery. Ewa z kwitkiem wychodzi z kolejnych castingów, Michał bezskutecznie błąka się między odmawiającymi mu producentami. Tęskni za kilkuletnim synkiem, którego widuje rzadko - na drodze staje mu była żona i teściowa. Ewa wie, co to znaczy wychowywać się bez ojca - jej odszedł z domu, kiedy była bardzo mała. Zachęca Michała, żeby mimo sprzeciwu teściowej podtrzymywał więź z chłopcem. Ich ideały więdną, w dusznym mieszkaniu kruszy się powoli nadzieja. Zaczynają oddalać się od siebie, dryfować w przeciwnych kierunkach, coraz bardziej zawodzić się na rzeczywistości.

Dwukrotnie nagrodzony w Gdyni (m.in. nagroda jury za "za poszukiwanie nowych form wyrazu") "Portret podwójny" MARIUSZA FRONTA to bez wątpienia jeden z najciekawszych i najbardziej nowatorskich filmów 2001 roku. Film bezkompromisowy, stawiający wyzwanie widzom, igrający z przyzwyczajeniami. Front w mocno paradokumentalnej historii opowiada o sobie i swojej narzeczonej, Elżbiecie Piekacz, która jest jednocześnie współautorką scenariusza, a w filmie gra rolę Ewy. Reżyser stara się być jak najbliżej życia. "W scenie na cmentarzu gra moja mama. W scenie śląskiej biesiady bierze udział niemal cała rodzina Elżbiety. Jest to w miarę dokładne odtworzenie domowego wideo z urodzin babci (gra ją aktorka). Nawet kamerę oddaliśmy w ręce mamy Elżbiety, aby jeszcze bardziej zbliżyć się do autentyczności" - opowiadał Front w rozmowie z Tadeuszem Sobolewskim. W filmie pokazał m.in. własne potyczki z producentami. Kilku z nich, jak Janusz Kijowski czy Maciej Karpiński, zgodziło się zagrać samych siebie. Odmówił m.in. Krzysztof Zanussi, który scenariusz Fronta komentował bardzo ostro. Miał powiedzieć: "Nawet Dostojewski czy Gogol - którego nie znoszę - jak się pochylają nad ludzkim łachem, to wie pan, jest w tym jakieś zmartwienie, jest jakieś zakłopotanie, dlaczego ten łach, ta szmata pałęta się po ziemi. A pan - niestety - się, wie pan, identyfikuje z tym łachmanem. Czyli - szmata pisze o szmacie". Zanussi pozwolił zresztą wykorzystać swoją wypowiedź w filmie, w którym jego postać zagrał Tomasz Zygadło.

Choć "Portret podwójny" przez wiele autorytetów kina oceniony został bardzo wysoko, Mariusz Front podzielił los swojego bohatera - Michała. Do dziś nie udało mu się nakręcić kolejnego filmu. Reżyser z daleka trzyma się jednak od produkcji telewizyjnych i seriali, nie garnie się do kina mainstreamowego. "Bohater 'Portretu podwójnego' przeciwko niczemu się nie buntuje, o nic nie walczy, niczego nie manifestuje. I w tym całkowicie się z nim utożsamiam. Podejmowanie jakiejkolwiek polemiki z ludźmi, którzy oceniają film jedynie w kategoriach ekonomicznych, zupełnie mnie nie interesuje. Szkoda na to czasu i sił" - tłumaczy.




SERIALE

Detektyw Staffe. Mroczne zbrodnie

Detektyw Will Wagstaffe próbuje rozwikłać sprawę brutalnych morderstw. Ktoś...


Vitello

Mały Vitello wychowywany jest przez mamę, która nic mu nie mówi o nieobecnym...


Cud. Tajemnica krwawych łez

Najbardziej tajemniczy serial kryminalny tego roku. Nowa produkcja autorów...


Trepalium

Francuski serial futurystyczny. Świat znajduje się w ciężkiej sytuacji...