Ale kino+
Kino Mówi: Niezniszczalne
Film. Prawdziwa historia

Prawdziwa historia

The World's Fastest Indian
dramat, Nowa Zelandia/USA, 2005, 122 min. 12
reżyseria: Roger Donaldson
obsada: Anthony Hopkins, Diane Ladd, Saginaw Grant
Premiera w Ale kino+: 4.06.2018 r.
343
Najbliższe emisje:
15:55
niedziela19 sierpnia
Przypominajka
15:10
piątek24 sierpnia
Przypominajka
Prawdziwa historia

Urodzony i wychowany w Invercargill w Nowej Zelandii Burt Munro (Anthony Hopkins) jest starszym już mężczyzną, który od dziecka marzy o jednym: chce pobić rekord świata prędkości na swoim zabytkowym motocyklu.

Udaje się w końcu do Stanów Zjednoczonych, aby przystąpić do zawodów na legendarnym torze w Bonneville, w stanie Utah. Podróż obfituje w nie zawsze wesołe przygody ale dzięki wrodzonemu optymizmowi Burta, kończy się dobrze. Na udoskonalonym przez siebie motocyklu "Indian Twin Scout" z 1920 roku udaje mu się osiągnąć prędkość 205.67 mil/h (331 km/h) i ustanowić tym samym rekord świata, który w kategorii obudowanych i opływowych motocykli o pojemności silnika poniżej 1000 cm3 nie został pobity do dziś.

Film ROGERA DONALDSONA jest oparty na faktach. Historia zdeterminowanego dziwaka jest w nim opowiedziana oczami człowieka, który znał go osobiście. "Historia Burta fascynowała mnie przez wiele, wiele lat. Można powiedzieć, że moja obsesja na punkcie tego filmu była równie silna, jak obsesja Burta na punkcie motocykla" - mówi reżyser filmu Roger Donaldson, Australijczyk, który do Nowej Zelandii wyemigrował jako 19-latek i tam poznał Burta Munro. Reżyser już w 1972 zrealizował ręczną kamerą film dokumentalny o Burcie Munro ("Offerings to the God of Speed"). I już wtedy postanowił nakręcić pełnometrażowy film o jego wyczynach. Udało mu się to dopiero po ponad 30 latach, gdyż jak wyjaśnia: "Miałem bardzo konkretną wizję: to miała być opowieść o niezwykłej wierze człowieka w siebie i w swoje marzenia. W ciągu 20 lat otrzymałem kilka propozycji sfinansowania mojego projektu pod warunkiem, że zmienię scenariusz tak, aby opowiedziana w nim historia była bardziej "komercyjna". Przysięgłem sobie jednak, że nie zrezygnuję ze swojej wizji i byłem gotów czekać tak długo, aż będę mógł nakręcić film dokładnie tak, jak sobie wymarzyłem". Roger Donaldson jako reżyser debiutował w 1977 roku politycznym thrillerem "Śpiące psy" z udziałem Sama Neilla i Warrena Oatesa. Film ten był pierwszym obrazem nakręconym w Nowej Zelandii, który trafił na ekrany amerykańskich kin. Inny film Donaldsona "Smash Palace" zwrócił na niego uwagę słynnego producenta Dino De Laurentisa. To na jego zlecenie Donaldson nakręcił kolejną adaptację powieści "Bunt na Bounty" (1984), która znalazła się w konkursie głównym w Cannes. Swoją pozycję za oceanem Donaldson ugruntował thrillerem "Bez wyjścia" (1987) z Kevinem Costnerem i Gene'em Hackmanem.

Główną rolę w "Prawdziwej historii" zagrał Anthony Hopkins, walijski gwiazdor, który na przestrzeni swej blisko 40-letniej kariery osiągnął wszystko, o czym mógłby marzyć aktor, chociaż sam mówi: "Moja kariera to głównie łut szczęścia. Nigdy nie uważałem siebie za wybitnego aktora. Moi koledzy z londyńskich teatrów są ode mnie dużo lepsi. Ja po prostu miałem fuksa". Brytyjski magazyn filmowy "Empire" nazwał go "walijskim czarodziejem" i umieścił na liście 100 najważniejszych ludzi kina. Hopkins zagrał w blisko 90 filmach i zdobył wiele wyróżnień i nagród, m.in. Oscara, dwie BAFTY i Złoty Glob, a w 2003 roku została odsłonięta jego gwiazda w Alei Sław. W 1987 roku Tony (Hopkins woli to zdrobnienie od oficjalnego Anthony) został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego, a w 2000 otrzymał obywatelstwo amerykańskie z prawem zachowania tytułu angielskiego. Nadal jest silnie związany z rodzinnymi stronami i jest członkiem wielu organizacji działających na rzecz Walii. Z reżyserem Donaldsonem pracował już wcześniej na planie filmu "Bunt na Bounty", ale wówczas współpraca nie układała się najlepiej. "Donaldson ma specyficzne metody pracy. Wtedy byłem jeszcze młody i arogancki, Roger też był inny. Tym razem było inaczej. Chyba z wiekiem zmądrzałem" - wyjaśnia aktor. Rolę Burta Munro Hopkins zgodził się zagrać, gdyż jak sam mówi: "Scenariusz, który dostałem był wyjątkowy. Bardzo dobrze napisany i bardzo pokrzepiający. Różnił się od typowych scenariuszy hollywoodzkich hitów. Pewną nowość w moim przypadku stanowił fakt, że główny bohater to postać pozytywna. Mam już dość grania psychopatów i nerwusów. Jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem i filozofia życiowa oraz charakter Burta Munro odpowiadają mojemu temperamentowi. To najlepsza rola, jaką w życiu zagrałem".


ALE KINO+ POLECA

10.35
NIEDZIELA19 sierpnia
Junction 48
Junction 48

Kareem mieszka w arabskim getcie w izraelskim mieście Lod. Zakłada grupę hip-hopową.…

12.25
NIEDZIELA19 sierpnia
Człowiek, który płakał
Człowiek, który płakał

Emigrantka z Rosji trafia do Paryża. Tu wchodzi w świat opery. Zakochana w Cyganie,…

14.20
NIEDZIELA19 sierpnia
Pożądanie
Pożądanie

Pisarka w trakcie rozwodu i szczęśliwy w małżeństwie prawnik poznają się podczas targów…



SERIALE

Dzień

Trzymający w napięciu belgijski serial kryminalny


Bellevue

Anna Paquin kontra tajemnice pozornie szczęśliwego miasteczka


35 dni 2

Drugi sezon serialu kryminalnego, w którym widzowie wcielają się w rolę detektywów


Prawnik

Młody prawnik dowiaduje się prawdy o śmierci swoich rodziców