Ale kino+
alekino+
Film. RUDOBRODY

RUDOBRODY

Red Beard
dramat, Japonia, 1965, 185 min.
reżyseria: Akira Kurosawa
obsada: Kyoko Kagawa, Toshiro Mifune, Tsutomu Yamazaki, Yuzo Kayama
Premiera w Ale kino+: 4.12.2006 r.
5.00
343
5 głosy | 116 miejsce w rankingu
1
2

Ostatni wspólny film Akira Kurosawy i jego genialnego aktora Toshirô Mifune - moralitet o szlachetnym lekarzu z samurajską duszą.

Nagrodzony w Wenecji i nominowany do Złotego Globu "Rudobrody" to dla Akiry Kurosawy, nazywanego cesarzem japońskiego kina, film z wielu powodów przełomowy. To ostatni czarno-biały obraz mistrza, jedyny w jego karierze film ze scenami nagości, ale też głośny koniec wielkiej zawodowej przyjaźni z ulubionym aktorem Toshirô Mifune. Na planie "Rudobrodego" pomiędzy tymi dwiema ikonami japońskiej kinematografii doszło do nieodwracalnego konfliktu, wywołanego najprawdopodobniej coraz większym pragnieniem niezależności ze strony Mifune. Jednak to właśnie pogrzeb wielkiego aktora okazał się jednym z ostatnich powodów, dla których schorowany Kurosawa tuż przed śmiercią zdecydował się opuścić swój dom.

Tytułowy Rudobrody to przydomek doktora Kyojio Niide (Toshirô Mifune), zarządcy szpitala dla ubogich, do którego skierowany zostaje młody lekarz Yasumoto (Yuzo Kayama). Yasumoto, który pochodzi z szanującej się, zamożnej rodziny z Edo (dzisiejsze Tokio) i wymarzył sobie posadę osobistego lekarza szoguna, pracę w szpitalu traktuje jak karę i lekceważy swojego przełożonego. Ten natomiast całkowicie oddany jest swoim pacjentom. Ma wielką wiedzę, niezwykłą intuicję, mocny charakter i dar indywidualnego spojrzenia na każdego chorego. Nie jest jednak wzorem cnót. Potrafi użyć siły, jeśli wymaga tego sytuacja (jak podczas odbijania dwunastoletniej dziewczynki z domu publicznego), szantażować urzędnika, jeśli ma to pomóc jakiemuś biedakowi oraz zabrać siłą uniwersyteckie notatki Yasumoty, aby wieczorami nadrabiać zaległości z medycyny najnowszej. Pewne dramatyczne wydarzenia i niezłomność Rudobrodego w jego misji pomocy najuboższym sprawią, że wyniosły Yasumoto całkowicie zmieni swoje spojrzenie na życie i przewartościuje zawodowe marzenia. To właśnie on pomoże w opiece nad chorą dwunastolatką wyrwaną po zaciętej bójce z rąk sutenerów.

""Rudobrody" jest historią smutną, czarną bajką, ale chciałbym, żeby ludzie wychodzili z kina z lżejszym sercem, pełni nadziei" - mówił AKIRA KUROSAWA, który tym filmem chciał spełnić swoje osobiste marzenie: przedstawić człowieka, który stanowczo i konsekwentnie przeciwstawia się złu i pociąga za sobą innych. Realizacja projektu zajęła mu aż dwa lata - część tego czasu pochłonęły poszukiwania odpowiedniego rodzaju drewna, które mogłoby posłużyć do renowacji i częściowej rekonstrukcji autentycznego, zbudowanego ponad sto lat wcześniej, szpitala Koishikowa. Wymagający Kurosawa jak zawsze dbał o najdrobniejsze detale, co zresztą w przypadku "Rudobrodego" przypłacił załamaniem nerwowym. Depresyjna natura twórcy dawała o sobie znać wiele razy. W 1971 roku, wkrótce po bankructwie firmy, która wyprodukowała "Rashomona", próbował popełnić samobójstwo, podcinając sobie żyły. Cierpiał na nieuleczalny kompleks Japonii - podczas gdy na świecie zdobywał najważniejsze nagrody, w Japonii jego filmy nie cieszyły się ani uznaniem krytyków, ani zainteresowaniem publiczności. Ale wiekowy, poważnie chory Kurosawa - jak powiedział jeden z jego aktorów Hisashi Igawa - wracał do życia tylko wówczas, kiedy robił filmy.

"Rudobrody" to także ostatni popis mistrzowskiej gry Toshiro Mifune pod okiem odkrywcy jego talentu - Kurosawy. Choć po rozstaniu z reżyserem japoński aktor nie zakończył kariery, według wielu krytyków nigdy później nie osiągnął już takiej perfekcji. Jego kreacja w "Rudobrodym" została nagrodzona m.in. na festiwalu w Wenecji, gdzie otrzymał statuetką Volpi Cup dla najlepszego aktora. Co ciekawe, najszerzej komentowano wówczas samurajskie akcenty przywołane w postaci doktora Niide. Jeden z angielskich krytyków pisał nawet: "Tylko Kurosawie mogła udać się scena, w której Rudobrody, po udaremnieniu jednej z jego akcji, wybucha iście samurajskim szaleństwem, nokautuje blisko 20 ludzi, łamie jak zapałki ręce i nogi, by po tym wszystkim wymamrotać z prawdziwym zakłopotaniem: 'Chyba tym razem posunąłem się trochę za daleko'".




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...