Ale kino+
Kino Mówi: Po Oscarach
Film. SAMOCHODY, KTÓRE ZJADŁY PARYŻ

SAMOCHODY, KTÓRE ZJADŁY PARYŻ

The Cars that ate Paris
horror, Australia, 1974, 103 min.
reżyseria: Peter Weir
obsada: Bruce Spence, Chris Haywood, John Meillon, Terry Camilleri
Premiera w Ale kino+: 16.05.2004 r.
4.00
343
4 głosy | 541 miejsce w rankingu

Pełnometrażowy debiut Petera Wera, który może być zaskoczeniem dla miłośników dojrzałej twórczości tego reżysera.

Współcześnie nazwisko australijskiego filmowca kojarzy się z metafizycznym "Piknikiem pod wiszącą skałą", a przede wszystkim z wielkimi, nie pozbawionymi poważnych ambicji produkcjami hollywoodzkimi - dość wymienić takie tytuły jak "Stowarzyszenie umarłych poetów", "Truman Show" czy ostatni, epicki obraz historyczny "Pan i władca: Na krańcu świata". Tymczasem "Samochody, które zjadły Paryż" to film utrzymany w zupełnie innej poetyce. Niezależny, niskobudżetowy horror przypomina swoją osobliwą atmosferą i ekscentrycznymi detalami raczej kino Davida Lyncha niż późniejsze, amerykańskie dzieła Australijczyka.

Tytułowy Paryż nie jest bynajmniej stolicą Francji - chodzi tu o małe, australijskie miasteczko zagubione gdzieś na pustkowiach Nowej Południowej Walii. Osada jest śmiertelną pułapką dla obcych - miejscowi prowokują wypadki samochodowe, a następnie grabią to, co zostanie z rozbitych aut przybyszów; obrót używanymi częściami samochodowymi jest podstawowym źródłem dochodów w miasteczku. Pewnego dnia przez Paryż przejeżdża dwóch braci: Arthur (Terry Camilleri) i George (Rick Scully). Młodzi ludzie wpadają w zasadzkę zastawioną przez Paryżan. George ginie w wypadku, ranny Arthur trafia do miejscowego szpitala. Bohater odkrywa mroczny proceder, z którego żyje miasteczko; zdaje też sobie sprawę, że wie zbyt dużo, by tubylcy pozwolili mu wyjechać. Na szczęście dla Arthura w Paryżu narasta konflikt między konserwatywną, fanatycznie religijną starszyzną, a na wpół dziką, bezwzględną młodzieżą odpowiedzialną za organizację wypadków. Uwięziony młody człowiek może obrócić panujące w mieście napięcie na swoją korzyść.

"Samochody, które zjadły Paryż" to film zrealizowany skromnymi środkami, ale przez wielu kinomanów otoczony kultem. Debiut PETER'A WEIRA odniósł niespodziewany i, jak na produkcję niezależną, znaczący sukces komercyjny. Krytycy i ludzie z branży filmowej dostrzegli w młodym reżyserze nowy obiecujący talent australijskiego kina. Już w rok po realizacji "Samochodów..." Weir miał potwierdzić pokładane w nim nadzieje - jego następnym filmem był słynny "Piknik pod wiszącą skałą".




SERIALE

Protokolantka

Freya od wielu lat jest protokolantką w wydziale kryminalnym policji w Berlinie..


Ad Vitam

Świat w przyszłości. Ludzkość okryła metodę regeneracji organizmu, która pozwala na życie wieczne.


Fortitude 3

Finałowy sezon "Fortitude" - mrożącego krew w żyłach serialu sensacyjnego z...


Trepalium

Francuski serial futurystyczny. Świat znajduje się w ciężkiej sytuacji...