Ale kino+
PLATFORMA 45
Film. Samotny mężczyzna

Samotny mężczyzna

A Single Man
dramat, USA, 2009, 99 min.
reżyseria: Tom Ford
obsada: Colin Firth, Julianne Moore, Matthew Goode, Nicholas Hoult
Premiera w Ale kino+: 12.09.2015 r.
5.00
343
5 głosy | 78 miejsce w rankingu
Samotny mężczyzna

Filmowa elegia w reżyserii cenionego kreatora mody, Toma Forda, nakręcona na podstawie powieści Christophera Isherwooda. W przejmującej historii o miłości, tęsknocie za bliską osobą i samotności, wspaniałą i przełomową w swojej karierze kreację stworzył Colin Firth, otrzymując za nią szereg wyróżnień, w tym m.in. nominację do Oscara®.

George Falconer (Colin Firth) jest Anglikiem w średnim wieku, który od lat mieszka w Los Angeles i wykłada w tamtejszym college'u. 30 listopada 1962 roku postanawia popełnić samobójstwo. Nie może znieść samotności, tęsknoty i beznadziei. Jego życie straciło sens 8 miesięcy wcześniej, gdy w wypadku samochodowym zginął jego ukochany (Matthew Goode). Profesor Falconer pragnie uczynić ostatni dzień swego życia dniem specjalnym. Przygląda się światu z innej perspektywy. Dostrzega zjawiska i szczegóły, którymi wcześniej się nie interesował. Wspomina przy tym szczęśliwe dni u boku zmarłego partnera. Odwiedza jedyną przyjaciółkę, poznaną jeszcze w czasach młodości Charley (Julianne Moore) i dokładnie aranżuje swoją śmierć, pogrzeb i wszelkie kwestie spadkowe. Jego dziwne zachowanie przyciąga uwagę. Dzięki niezwykłemu nastrojowi, w jakim jest, udaje mu się nawiązać relacje z ludźmi, mimo że od wypadku Jima wszelkie kontakty społeczne były dla niego udręką.

"Samotny mężczyzna" to filmowa elegia w reżyserii cenionego kreatora mody TOMA FORDA. Projektant przez lata pracował dla domu mody Gucci i odmieniał styl tej słynnej włoskiej marki według własnych pomysłów. To dzięki jego zaskakującym kolekcjom i głośnym kampaniom reklamowym Gucci Group stał się jednym z największych i najbardziej dochodowych koncernów modowych. Ford nakręcił swój fabularny debiut na podstawie powieści autorstwa Christophera Isherwooda. Książka pierwszy raz czytana we wczesnej młodości, ściągnięta z półki po latach, nabrała zupełnie innego, jeszcze bardziej fascynującego wymiaru. "To głęboko metafizyczna opowieść o jednym dniu z życia człowieka, który nie wierzy, że cokolwiek go jeszcze w życiu czeka" - uważa Ford. "To uniwersalna historia o godzeniu się z samotnością, którą wszyscy odczuwamy i o wielkim znaczeniu życia tu i teraz. O wadze zrozumienia, że małe sprawy są tak naprawdę najistotniejsze".

Razem z prawami do powieści reżyser i producent w jednej osobie zakupił także gotowy scenariusz pióra Davida Scearce'a. Szybko zrozumiał jednak, że nie uda mu się stworzyć w ten sposób wymarzonego obrazu. Sam zaczął opisywać poszczególne sceny, aby zgadzały się z jego artystyczną wizją bohatera i stanu, w jakim się znajdował. George, tak jak Tom Ford, jest gejem, reżyser przekonuje jednak, że przekaz filmu, podobnie jak książki Isherwooda, wykracza poza kwestie seksualności: "To film o utracie bliskiej osoby i samotności. Miałby ten sam sens, gdyby umarła żona George'a, a nie jego partner. To opowieść o miłości i mężczyźnie szukającym sensu życia. Motyw przewodni filmu jest uniwersalny". Ford wzbogacił fabułę "Samotnego mężczyzny" o wiele nieobecnych w pierwowzorze wydarzeń oraz o elementy autobiograficzne. Przed kilkoma laty sam, przechodząc przez duchowy kryzys wieku średniego, znalazł się w podobnym stanie psychicznym, co George. Także plan samobójstwa bohatera wiąże się ze śmiercią jednej z bliskich reżyserowi osób. Jako projektant, przykładał ogromną wagę do detali, ubiorów i rekwizytów, oddających klimat lat 60. Nastrój, charakterystyczne retrospekcje i strona muzyczna filmu przypominają poetyckie obrazy Kar Wai Wonga. Ponieważ Ford od zawsze zachwyca się muzyką Shigeru Umebayashiego, a zwłaszcza piosenką przewodnią ze "Spragnionych miłości", postanowił skłonić japońskiego kompozytora do współpracy. Ten przyleciał do Los Angeles i razem z reżyserem kilkakrotnie obejrzał film. Napisał trzy tematy, które uchwyciły charakter i usposobienie głównego bohatera. Pozostałe utwory skomponował polski muzyk Abel Korzeniowski, który otrzymał za nie m.in. nominację do Złotego Globu.

Efekt końcowy pracy kreatora mody spotkał się z uznaniem krytyki i widzów. Przyniósł Fordowi nominację do Independent Spirit Award w kategorii najlepszy debiut i najlepszy debiutancki scenariusz (do spółki z Scearcem). Otrzymał również specjalną nagrodę Queer Lion oraz nominację do Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji, gdzie "Samotny mężczyzna" miał premierę.
Wspaniałą kreację stworzył w filmie Forda Colin Firth, dla którego była to przełomowa rola w karierze. Dotychczas obsadzany głównie w repertuarze komediowym i melodramatycznym, w "Samotnym mężczyźnie" przypomniał o swojej wielkiej wrażliwości, wyczuciu i klasycznym wykształceniu teatralnym. Za rolę profesora Falconera otrzymał m.in. nominację do Oscara, nagrodę BAFTA i Volpi Cup na festiwalu w Wenecji. Jego dawną kochankę, a obecną przyjaciółkę zagrała czterokrotnie nominowana do Oscara Julianne Moore. Jej także występ u Forda przyniósł znakomite recenzje i szereg filmowych wyróżnień, w tym nominację do Złotego Globu. Obok pary gwiazd zagrał pamiętany z "Był sobie chłopiec" i ze słynnego brytyjskiego serialu "Kumple" Nicholas Hoult, który wcielił się w rolę studenta George'a oraz Matthew Goode ("Wszystko gra", "Watchmen. Strażnicy", "Oświadczyny po irlandzku"), grający Jima, żyjącego we wspomnieniach bohatera.




SERIALE

Platforma 45

Jedna ekipa i jeden zabójca. Na dwa dni przed Bożym Narodzeniem, Andrea...


Detektyw Staffe. Mroczne zbrodnie

Detektyw Will Wagstaffe próbuje rozwikłać sprawę brutalnych morderstw. Ktoś...


Co kryje prawda

Serial powstały z inicjatywy Leifa GW Perssona, najbardziej rozpoznawalnego...


Grzechy przeszłości

Historia trzech sióstr, opiekujących się ukochanym ojcem w walijskim serialu kryminalnym.