Już wkrótce zapraszamy na nową stronę Ale kino+ w ramach serwisu CANAL+ telewizja przez internet. Informujemy jednocześnie, że strona zmieni swoją formę, a niektóre materiały i funkcjonalności nie będą dostępne.
Ale kino+
alekino+
Film. Spisek

Spisek

The Conspirator
dramat, USA, 2010, 117 min.
reżyseria: Robert Redford
obsada: Evan Rachel Wood, James McAvoy, Kevin Kline, Robin Wright
Premiera w Ale kino+: 7.03.2014 r.
4.00
343
4 głosy | 118 miejsce w rankingu
Spisek

Rok 1865. Klęska Południa w wojnie secesyjnej staje się faktem. Grupa niepogodzonych z nią Konfederatów zawiązuje spisek w celu zabicia prezydenta Abrahama Lincolna (Gerald Bestrom).

Po dokonaniu zabójstwa większość zamachowców zostaje schwytana i postawiona przed sądem wojskowym. Oprócz siedmiu mężczyzn, oskarżona jest także właścicielka pensjonatu Mary Surratt (Robin Wright), matka Johna Surratta (Johnny Simmons) - jedynego ze spiskowców, któremu udało się zbiec. Zarzuca się jej współudział w spisku i ukrywanie zabójców, za co karą jest śmierć na szubienicy. Broniący kobietę senator Johnson (Tom Wilkinson) zdaje sobie sprawę, że jako były Konfederat nie uniknie zarzutów o brak obiektywizmu. Prowadzenie sprawy powierza więc zasłużonemu na polu bitwy Jankesowi Frederickowi Aikenowi (James McAvoy). Początkujący prawnik niechętnie zgadza się podjąć zadania. W miarę trwania procesu przypominającego polowanie na czarownice zaczyna jednak wątpić w winę swojej klientki.

ROBERT REDFORD w przemyśle rozrywkowym zajmuje miejsce szczególne. Dysponujący wielką charyzmą aktor nie zadowolił się mianem ikony Hollywood, zdobytym występami w ponadczasowych klasykach, jak "Butch Cassidy i Sundance Kid", "Żądło", "Wielki Gatsby" czy "Pożegnanie z Afryką". Szukając nowych wyzwań, ponad 30 lat temu zainteresował się reżyserią, a potem filmami powstającymi poza wielkimi amerykańskimi wytwórniami. By je promować powołał do życia najważniejszy na świcie festiwal kina niezależnego Sundance. Redford jest też żarliwym działaczem ekologicznym i obrońcą praw Indian, zaangażowanym w politykę zwolennikiem postawy obywatelskiej i nieprzejednanym krytykiem establishmentu. Jego pasją pozostaje robienie filmów, podejmujących problemy społeczne lub kulturowe o fundamentalnym znaczeniu dla Ameryki. W nagrodzonym Oscarem debiucie "Zwykli ludzie" przyglądał się kondycji amerykańskiej rodziny, w "Fasolowej wojnie" ukazywał farmerów walczących o swoje prawa z wpływowymi korporacjami, w "Quiz show" badał wpływ telewizji na społeczeństwo, a "Ukrytą strategią" dawał rodakom lekcję obywatelskiego wychowania. W najnowszym filmie, dramacie historycznym "Spisek", przypomina niechlubny rozdział w historii amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Jak uczą podręczniki historii, 14 kwietnia 1865 roku w waszyngtońskim teatrze Abraham Lincoln został postrzelony przez aktora Johna Wilkesa Bootha i dzień później zmarł w skutek odniesionych ran. Redford pochyla się nad mało znanym epizodem słynnego zabójstwa - historią Mary Surratt, kobiety która stała się ofiarą nagonki, jaka wybuchła po zamachu na prezydenta. - Zaintrygowało mnie to, że o jej losach wiedzą nieliczni, mimo że dotyczą sprawy tak dobrze znanej. Nie podjąłbym się realizacji "Spisku", jeśli miałby to być zwykły dramat historyczny. Pociągało mnie wejście w głąb historii, która jest częścią innej historii i znalezienie tam prawdziwych emocji" - mówi zafascynowany historią swojego kraju Redford.

Jako osoba znająca aktorstwo od podszewki, Redford zwraca szczególną uwagę na proces dobierania obsady. Już na etapie powstawania scenariusza wiedział dokładnie, kogo chce zobaczyć w głównych rolach. - Nie wyobrażałem sobie "Spisku" bez Jamesa McAvoya i Robin Wright. Owszem, niektórzy ze zgłaszających się aktorów byli naprawdę dobrzy, ale to właśnie o tej dwójce myślałem od początku" - wspomina Redford decyzję o podjęciu współpracy z gwiazdorem "Pokuty" i "Wanted - Ściganych" oraz aktorki znanej m.in. z "Forresta Gumpa" i "Listu w butelce". Do pozostałych ról Redford szukał aktorów z doświadczeniem w różnorodnych gatunkowo produkcjach, z których filmowym dorobkiem gruntownie się zapoznawał przed propozycją angażu. W ten sposób na plan "Spisku" trafili: zdobywca Oscara Kevin Kline ("Rybka zwana Wandą", "Francuski pocałunek"), Tom Wilkinson ("Za drzwiami sypialni", "Michael Clayton") i Evan Rachel Wood, na którą reżyser zwrócił uwagę po obejrzeniu "Trzynastki". Jeśli wierzyć prasowym doniesieniom, praca z Redfordem nie należała do łatwych. Reżyser nalegał ponoć, by aktorzy pozostawali w strojach z epoki również po zakończeniu zdjęć, tak by stały się dla nich naturalne, co z powodu panujących na planie wysokich temperatur nie spotkało się z aprobatą.

Zrealizowany z dbałością o historyczne detale "Spisek" odbierano jako komentarz Redforda do atmosfery panującej w USA po zamachach 11 września, kiedy zdarzało się, że w działaniach polityków emocje i chęć zemsty brały górę. Guru amerykańskiej krytyki Roger Ebert z "Chicago Sun-Times" zwrócił uwagę na wyczucie, z jakim film mówi o historii: - Redford w prosty sposób mógł spłycić ten materiał. Razem z Wright z pewnością mogli uczynić z Mary Surratt pełną żaru, heroiczną ofiarę. Nie zdecydowali się na to. Zamiast tego proponują, byśmy sami zastanowili się nad jej sprawą i doszli do własnych wniosków. I to jest niepodważalna wartość "Spisku".


CZYTAJ BLOGI FILMOWE CANAL+




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...