Ale kino+
alekino+
Film. Tam i z powrotem

Tam i z powrotem


dramat obyczajowy, Polska, 2001, 98 min.
reżyseria: Wojciech Wójcik
obsada: Edyta Olszówka, Jan Frycz, Janusz Gajos, Mirosław Baka
Premiera w Ale kino+: 16.03.2012 r.
5.00
343
5 głosy | 55 miejsce w rankingu
Tam i z powrotem

Rok 1965. Ceniony chirurg Andrzej Hoffman (Janusz Gajos) marzy o wyjeździe na Zachód, by po wielu latach zobaczyć nareszcie swoją żonę i córkę. Niestety - ciąży na nim akowska przeszłość i szanse na dostanie paszportu są zerowe.

Któregoś dnia Andrzej spotyka chorującego na serce dawnego znajomego Piotra (Jan Frycz). Ten także marzy o wyjeździe - lekarze dają mu najwyżej dwa lata życia, jeśli nie podda się skomplikowanej operacji. Jednocześnie Piotr nie ma złudzeń, że dla byłych akowców drzwi urzędu paszportowego będą zawsze zamknięte. Trzeba więc kupić paszporty na czarnym rynku. Koszty są spore, dlatego nie ma innego wyjścia, jak tylko napaść na przewożący pieniądze konwój. Kiedy Piotrowi udaje się przekonać do swojego pomysłu Andrzeja, wszystko staje się realne. Pieniędzy wystarczy na dwa paszporty, dwie wizy i dwa nowe, bezpieczne "życia" na emigracji. Plan jest niezwykle ryzykowny, ale ma spore szanse powodzenia. Jednak sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy podczas akcji ranny zostaje jeden z konwojentów. Pogotowie zabiera go do najbliższego szpitala. Lekarzem, który będzie go operował, jest Andrzej Hoffman. W trakcie operacji musi podjąć najważniejszą decyzję w swoim życiu - czy uratować życie ludzkie, a tym samym podpisać na siebie wyrok, czy też pozwolić, aby umarł jedyny świadek napadu.




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...