Ale kino+
alekino+
Film. Terminator

Terminator

The Terminator
film science fiction, USA/Wlk. Brytania, 1984, 107 min.
reżyseria: James Cameron
obsada: Arnold Schwarzenegger, Linda Hamilton, Michael Biehn, Paul Winfield
Premiera w Ale kino+: 14.12.2012 r.
5.00
343
5 głosy | 77 miejsce w rankingu
Terminator

Jeden z najważniejszych filmów w historii science fiction. Mroczny, napakowany akcją, cyberpunkowy thriller rozbił bank w kasach kin, doczekał się przebojowych sequeli i wyniósł na hollywoodzkie szczyty reżysera Jamesa Camerona oraz odtwarzającego tytułową rolę austriackiego kulturystę Arnolda Schwarzeneggera.

W 2029 zbudowany przez ludzi inteligentny komputerowy system Skynet wymknął się spod kontroli, sprowokował wojnę atomową i przejął władzę nad światem. Rozpoczęły się bezlitosne rządy maszyn. Niedobitki ludzkości zorganizowały ruch oporu. Wodzem powstańców został charyzmatyczny John Connor. Odpowiedzią inteligentnych maszyn było skonstruowanie wehikułu czasu. Skynet postanowił stłumić bunt w zarodku a nawet jeszcze wcześniej. Plan komputera polegał na wysłaniu w przeszłość bojowego cyborga z misją zabicia niejakiej Sary Connor - dziewczyny, która w przyszłości urodzi Johna Connora.

Jest rok 1984. Sara Connor (Linda Hamilton) jest przeciętną kalifornijską dziewczyną, która nie ma zielonego pojęcia, że pisany jest jej los matki zbawcy rodzaju ludzkiego. Tymczasem na przedmieściach Los Angeles pojawia się Terminator (Arnold Schwarzenegger) - zabójca przysłany z przyszłości. Z pozoru wygląda jak potężny mężczyzna, muskularne ciało kryje jednak mechaniczny szkielet z niemal niezniszczalnych stopów metali. Terminator jest zabójcą idealnym - nie zna litości, zmęczenia ani bólu, dysponuje nadludzką siłą a broń palna nie jest w stanie zrobić mu wielkiej krzywdy. Los Sary Connor wydaje się być przypieczętowany. Z przyszłości zostaje jednak przysłany obrońca - Kyle (Michael Biehn) bojownik z ruchu oporu Johna Connora. Jego zadaniem jest odnalezienie Sary przed Terminatorem i chronienie jej - nawet za cenę własnego życia. Mieszkańcy Los Angeles nie zdają sobie sprawy, że na ulicach ich miasta trwa mordercza walka, której stawką jest przyszłość ludzkości.

"Terminator" to jeden z przełomowych filmów w dziejach science fiction i jeden z największych przebojów Hollywood lat 80. Oszałamiający sukces tego obrazu był niespodziewany. "Terminator" powstał na marginesie hollywoodzkiego głównego nurtu - to film zrealizowany ze skromnym jak na produkcję science fiction budżetem; w obsadzie nie było gwiazd, na czele produkcji stanął nieznany trzydziestoletni reżyser JAMES CAMERON - człowiek, który już wkrótce miał się stać jednym z najbardziej kasowych realizatorów w dziejach przemysłu filmowego. Przed "Terminatorem" Cameron nakręcił fantastyczno-naukową krótkometrażówkę "Xenogenesis" i tani film grozy klasy B "Pirania 2". W oczach producentów dorobek młodego reżysera był bliski zera. Cameronowi marzył się futurystyczny thriller, nikt nie był jednak gotów dać do dyspozycji początkującego filmowca poważnego budżetu. W "Terminatorze" nie wchodziło więc w grę budowanie skomplikowanych dekoracji, czy wyrafinowane efekty specjalne. Ograniczenia wyszły jednak filmowi na dobre. Sekwencje z roku 2029 to zaledwie kilka minut ciemnych, niewyraźnych ujęć. Nie mając pieniędzy Cameron musiał przenieść przyszłość do teraźniejszości - kręcić swoją fantazję we współczesnym Los Angeles, w naturalnych plenerach miasta.

"Terminator" jest majstersztykiem realizacyjnej precyzji, nastroju i dynamicznej reżyserii. W tle majaczy mesjanistyczna mitologia, ale dla Camerona liczy się przede wszystkim akcja. Główne role zagrała para mało znanych aktorów Linda Hamilton i Michael Biehn. Oboje podzielili los innej słynnej pary s-f - Marka Hammila i Carrie Fisher z "Gwiezdnych Wojen". Występ "Terminatorze" przyniósł Hamilton i Biehnowi ogromną popularność, ale żadne z nich nie było w stanie przekuć sukcesu na gwiazdorską pozycję w Hollywood. Tak jak Mark Hammil na zawsze pozostał w świadomości widzów Lukiem Skywalkerem z "Gwiezdnych wojen", tak Hamilton i Biehn do dziś rozpoznawani są przede wszystkim jako bohaterowie "Terminatora".

Zupełnie inaczej potoczyły się losy odtwarzającego tytułowego bohatera Arnolda Schwarzeneggera. Austriacki kulturysta udzielał się w amerykańskim kinie od dobrych 10 lat, ale pozostawał artystą, oględnie mówiąc niszowym. Muskularny wielkolud mówił po angielsku z okropnym akcentem, a jego umiejętności aktorskie były dyskusyjne - Austriaka postrzegano raczej jako chodzącą osobliwość niż kandydata na gwiazdę. Początkiem przełomu w karierze Schwarzeneggera były występy w filmach "Conan Barbarzyńca" (1982) i "Conan Niszczyciel" (1984), jednak los kulturysty naprawdę odmienił dopiero "Terminator". Schwarzenegger wypowiada w tym filmie ledwie 17 zdań, włącznie z kultowym "I'll be back". To wystarczyło, aby wykreować jednego z najbardziej charyzmatycznych bohaterów kina akcji XX wieku, a w wieku XXI zaprowadzić Austriaka na fotel gubernatora Kalifornii. "Terminator" wyniósł Schwarzeneggera na szczyt, ale trzeba też powiedzieć, że bez niego sukces filmu byłyby absolutnie niemożliwy - "Terminatora" bez Schwarzeneggera trudno sobie wyobrazić. Trudno też uwierzyć, że początkowo Cameron brał pod uwagę do tej roli czarnoskórego futbolistę O.J. Simpsona. Reżyser uznał jednak, że sportowiec jest zbyt sympatyczny aby wiarygodnie zagrać zimnokrwistego mordercę. Jest w tym tragiczna ironia: jak wiadomo, kilka lat później O.J. Simpson już nie filmie, lecz w prawdziwym życiu zamordował z zimną krwią żonę i jej kochanka.

"Terminator" był wehikułem wielkiej kariery nie tylko dla Schwarzeneggera, lecz również dla Jamesa Camerona. To jeden z Midasów kina: wszystko, czego dotknął się Cameron zmieniało się w złoto. Po "Terminatorze" była przebojowa druga część cyklu "Alien" - "Obcy decydujące starcie", fantastyczno naukowa "Głębia", a w latach 90. "Titanic". Były także następne części "Terminatora", realizowane oczywiście z budżetem kilkadziesiąt razy przewyższającym skromne środki przeznaczone na oryginalny film z 1984. Po "Titaniku" Cameron, złotonośny reżyser, producent i scenarzysta, wycofał się na długie lata z Hollywood, poświęcając się ekologii, penetrowaniu oceanicznych głębin i realizowaniu wspaniałych podwodnych dokumentów.W 2009 roku powrócił w wielkim stylu, jako reżyser i producent kolejnego nowatorskiego widowiska science fiction - "Avatara", łączącego zdjęcia aktorskie z animacją komputerową 3 D. Film zdobył 2 Złote Globy oraz 3 Oscary - za efekty specjalne, scenografię i zdjęcia.


CZYTAJ BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO




SERIALE

Cardinal

Policjant walczy o zachowanie swojej reputacji i stanowiska w wydziale zabójstw, podczas gdy sprawa, nad którą pracuje robi się coraz bardziej skomplikowana. John Cardinal jest policjantem, który został swego czasu usunięty z wydziału zabójstw z powodu obsesji na punkcie pewnej zaginionej dziewczyny...


Wisting

Norweski detektyw William Wisting wraz z córką Line, dociekliwą dziennikarką, tropią przestępców w nadmorskim Larviku. Serial "Wisting" to kryminał oparty na serii bestsellerowych książek autorstwa Jrna Liera Horsta. Detektyw William Wisting znajduje się w najtrudniejszym momencie swojej kariery i tylko szczęśliwe życie rodzinne pozwala mu nie zwariować...