Ale kino+
alekino+
Film. WSZYSTKO ALBO NIC

WSZYSTKO ALBO NIC

All or Nothing
film obyczajowy, Wlk. Brytania/Francja, 2002, 123 min.
reżyseria: Mike Leigh
obsada: Alison Garland, James Corden, Lesley Manville, Timothy Spall
Premiera w Ale kino+: 4.12.2008 r.
5.00
343
5 głosy | 595 miejsce w rankingu
1
2

"Wszystko albo nic" to jeden z najpiękniejszych filmów w dorobku Mike'a Leigh. Trybun brytyjskiej klasy pracującej pozostaje w obszarze swojego ulubionego kina społecznego, ale tym razem nasyca film wyjątkowymi emocjami. "Wszystko albo nic", opowieść o zwykłych ludziach i ich codziennych troskach, to niezrównana oda do międzyludzkiej solidarności, bliskości i miłości, którą można odzyskać, nawet jeżeli wydaje się od dawna stracona.

Akcja toczy się na posępnym angielskim blokowisku zaludnionym przez ubogich przedstawicieli klasy pracującej. Mike Leigh przedstawia jeden weekend z życia trzech przeciętnych rodzin. Jest wśród nich samotna matka mieszkająca z ciężarną córką, a także alkoholiczka, która nie zauważa, że jej rodzina właśnie się rozpada. Najwięcej uwagi Mike Leigh poświęca Philowi i Penny. On jest taksówkarzem, skłonnym do filozofowania i marzycielstwa. Ona pracuje jako kasjerka w supermarkecie. Miłość i pasja dawno zniknęły z ich małżeństwa; Phil i Penny są ze sobą siłą rozpędu. Ich dzieci również nie rokują wielkich nadziei na lepszą przyszłość. Córka dorabia sprzątaniem, syn Rory jest bezrobotny, a najlepiej wychodzi mu wszczynanie awantur. Na tę pozbawioną radości i poczucia wzajemnych więzi rodzinę spada tragedia. Nieoczekiwane nieszczęście wyzwala w nich pokłady współczucia i miłości.

Pierwszy krok w świat "Wszystko albo nic" prowadzi widza w wyjątkowo przygnębiające rejony rzeczywistości. Podglądamy codzienność ludzi, których egzystencję wypełnia wiązanie końca z końcem, marnie płatna praca, jedzenie, spanie, telewizja. Życie przepływa obok i nikt nie spodziewa się po nim niczego dobrego - albo chociażby innego. A jednak celem Mike'a Leigh nie jest wpędzanie widza w depresję, ani wywoływanie społecznych wyrzutów sumienia. Reżyser MIKE LEIGH serwuje solidną dawkę brytyjskiego realizmu. To nie jest hollywoodzkie kino, więc nie należy oczekiwać łatwych, cudownych rozwiązań. Impuls do emocjonalnego odrodzenia bohaterów będzie paradoksalny, objawi się w postaci nieszczęścia.

Na uwagę zasługuje poziom, na którym "Wszystko albo nic" zostało zagrane: film był w dużym stopniu improwizowany, aktorstwo jest tak naturalne, że ulegamy złudzeniu podglądania autentycznych ludzi, zaś Timothy Spall osiąga absolutną doskonałość. To, co może dziwić, to pominięcie obrazu Leigh przy rozdawaniu najważniejszych filmowych nagród. "Wszystko albo nic" było jednym z faworytów w Cannes i fakt, że Leigh nie otrzymał wyróżnienia, można tłumaczyć chyba tylko tym, że w poprzedniej dekadzie brytyjski reżyser dwukrotnie wyjeżdżał z tego festiwalu ze Złotą Palmą.




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...