Już wkrótce zapraszamy na nową stronę Ale kino+ w ramach serwisu CANAL+ telewizja przez internet. Informujemy jednocześnie, że strona zmieni swoją formę, a niektóre materiały i funkcjonalności nie będą dostępne.
Ale kino+
alekino+
Film. ŻYCIE RAZ JESZCZE

ŻYCIE RAZ JESZCZE


dramat obyczajowy, Polska, 1964, 92 min.
reżyseria: Janusz Morgenstern
obsada: Andrzej Łapicki, Ewa Wiśniewska, Franciszek Pieczka, Tadeusz Łomnicki
Premiera w Ale kino+: 13.03.2007 r.
5.00
343
5 głosy | 455 miejsce w rankingu
1
2

Napiętnowany przez władze i entuzjastycznie przyjęty w Locarno rozrachunkowy obraz Janusza Morgensterna.

Polska końca lat 40. XX wieku. Krajem wstrząsają wciąż bratobójcze walki wywoływane przez niepogodzonych z komunistycznym reżimem partyzantów. W okolicy Lublina na pociąg napada banda NSZ-owców. Z trudem uchodzi z niego z życiem Sekretarz Komitetu Powiatowego PPR Jakuszyn (Tadeusz Łomnicki). Po wyjściu ze szpitala z jeszcze większym zaangażowaniem oddaje się partii, ale stara się też dostrzegać racje byłych AK-owców. Na prośbę początkującej aktywistki ZWM Anny Jankowskiej (Ewa Wiśniewska) pomaga w uwolnieniu z aresztu byłego oficera RAF-u Piotra Grajewskiego (Andrzej Łapicki), obecnie żołnierza wojska ludowego, który został bezpodstawnie posądzony o związki z bandytami. Interwencja okazuje się jednak mało skuteczna - Piotr ponownie trafia do więzienia, a sam Jakuszyn, za brak czujności, zostaje pozbawiony stanowiska sekretarza. Na tym represje się nie kończą - niedawny gwiazdor partyjnych szeregów nie może dostać się na studia ani znaleźć żadnej pracy. Sytuacja Piotra wygląda jeszcze gorzej - zostaje skazany na 10 lat więzienia. Rozgoryczona Anna decyduje się na "małżeństwo z rozsądku" z redaktorem Rydzem (Edmund Fetting). Dopiero polityczna odwilż, która nadejdzie wraz ze śmiercią Stalina w 1955 roku sprawi, że tych troje uwikłanych w partyjne rozgrywki ludzi dostanie od życia drugą szansę.

"Życie raz jeszcze" to jeden z najsłynniejszych "półkowników" w powojennej historii polskiego kina - film JANUSZA MORGENSTERNA powędrował na półkę tuż po premierze w 1964 roku i przeleżał tam ponad 20 lat. Władzom nie spodobał się głównie brak happy endu - do zmiany zakończenia filmu namawiał Morgensterna sam towarzysz Zenon Kliszko, prawa ręka Gomułki. Przekonywał, że film o przełomie '56 roku, kiedy wielu ludzi wyszło z więzienia, nie może być smutny. "Długo się broniłem, ale mnie przekonali. Niestety, w filmie widać, że happy end jest nakręcony dużo później, doklejony. Odgadła to nawet zagraniczna publiczność" - mówił wiele lat później reżyser.

W 1965 roku "Życie raz jeszcze" pojechało na festiwal w Locarno. Morgensternowi towarzyszyli Ewa Wiśniewska i Andrzej Łapicki - odtwórcy głównych ról. Podczas pokazu - ku rozpaczy twórców - pomylono kolejność aktów. W wywiadzie do "Gazety Wyborczej" Morgenstern tak wspominał to zdarzenie: "Nazajutrz odbyła się konferencja prasowa. Wstaje pierwszy dziennikarz: 'Wie pan, najbardziej nam się podobało, że nie ma chronologii, że pan żongluje czasami'. Drugi mówi: 'Ja mam pretensję, że zakończenie jest doklejone'. Przyznałem się wtedy, że cenzura mnie przekonała. Ci z polskiej placówki zaczęli coś syczeć, a dziennikarz na to: 'Trzeba było pójść do kabiny i uciąć taśmę'".

Choć z Locarno "Życie raz jeszcze" wyjechało bez nagrody, dziś uznawane jest za jedno z najciekawszych filmów rozrachunkowych zrealizowanych w czasach gomułkowskich. Autorem scenariusza był sam Roman Bratny, autor powieści, która była pierwowzorem filmu. Wizualna strona filmu to z kolei dzieło wybitnego operatora Jerzego Wójcika, autora zdjęć do takich filmów, jak "Eroika", "Popiół i diament", "Matka Joanna od Aniołów" czy "Faraon".




SERIALE

Zdążyć przed zmrokiem

Podmiejski las, w którym giną dzieci. Tajemnicę morderstw rozwiązuje detektyw Rob Reilly. Aby dojść prawdy, musi skonfrontować się z przeszłością...


Po katastrofie

Kim jest Emilie? Zagadka tożsamości osoby, która jako jedyna przeżyła lotniczą katastrofę w szwajcarskich Alpach...


Wypadek

Wybuch na budowie. Ofiary i pytanie, kto jest odpowiedzialny za nieszczęście. Polly Bevan poruszy sumieniami nie tylko lokalnej wierchuszki...