Ale kino+
KINO MÓWI
Wasze recenzje: Ballada z przymrużeniem oka czyli Sugar Baby Trans

RECENZJE

Ballada z przymrużeniem oka czyli Sugar Baby Trans

recenzja filmu: ŚNIADANIE NA PLUTONIE, Irlandia/Wlk. Brytania, 2005, reżyseria: Neil Jordan

Katarzyna Dzwonkowska 03.09.2010 21:21


Wydawałoby się, iż los Patricka "Kici" Bradena okrutnie z niego zakpił. Będąc owocem związku księdza i gosposi, od najmłodszych lat szukał pomysłu na otaczający go banał.

Patrick to najbarwniejszy komponent nudnego, katolickiego miasteczka. Wprowadzając w zakłopotanie bliskich, wywracając do góry nogami obowiązujące konwenanse, burzy ład i porządek. Przepis na chaos jest prosty - wystarczy założyć sukienkę macochy, podkradać tusz do rzęs bądź na wypracowaniu opisywać historię o mocnym zabarwieniu erotycznym z księdzem w roli głównej. Kicia pysznie bawi się zamieszaniem wokół siebie. Jednakże w miarę upływu lat, rodzima mieścina zaczyna tłamsić jej wybuchową osobowość. Coraz wyraźniej do głosu zaczynają dochodzić pytania o własną tożsamość. Zdaje się, że w podróży, w głąb siebie może pomóc Kici odnalezienie matki. Dawno temu, blond piękność, podobna do Mitzi Gaynor, porzuciła Patricka u drzwi parafii.

Kicia postanawia więc, wyruszyć do Londynu, aby odkryć nowe i nieznane. Jeśli uważacie, że kreatywność Kici zakończyła się wraz z ukończeniem szkoły i przekroczeniem granicy irlandzkiego miasteczka, to jesteście w błędzie. Od tego momentu zaczyna się przygoda w iście rewolucyjnym stylu. Towarzyszymy Kici w podróży autobusem. Zakochujemy się w niespełnionym muzyku i iluzjoniście. Jesteśmy świadkami jej występów na estradzie oraz tańczymy z nią na parkiecie. Razem przymierzamy blond perukę i huśtamy się w red roomie. Wszystko jest baśniowe, oniryczne, nierzadko niebezpieczne, ale zawsze z przymrużeniem oka.

Śniadanie na Plutonie jest osobliwą trawestacją Czarnoksiężnika z Krainy Oz. Podobnie jak mała Dorotka, Kicia odbywa podróż do nieznanego wcześniej miejsca. Po drodze spotyka ludzi, na których wpływa mniej lub bardziej, ale w większości przypadków z pozytywnym skutkiem. Czarnoksiężnikiem jest matka, która miała rozwiać jego wątpliwości i ułatwić Kici powrót do własnego ja. Jednak w perspektywie odegranych wydarzeń, nie najważniejszy był cel wędrówki, tylko cały bagaż doświadczeń, które Kicia przeżyła.

SZUKAJ RECENZJI

miesiąc
rok
szukana fraza